Dodano: 17 Styczeń 2015r. 20:00

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy podpisał porozumienie z rządem w sprawie programu naprawy górnictwa. Żadna kopalnia nie zostanie zlikwidowana. Tym samym zakończono protesty na Śląsku związane z planami likwidacji kopalń
To wspaniała wiadomość - tak szef Związku Piotr Duda zareagował na wiadomość o podpisaniu porozumienia pomiędzy Międzyzwiązkowym Komitetem Strajkowo-Protestacyjnym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i stroną rządową. Jego zdaniem to dopiero początek naprawy polskiego górnictwa.
Uczestniczący w Zabrzu w manifestacji Piotr Duda powiedział w rozmowie telefonicznej z TVP INFO, że to porozumienie niczego nie kończy, wręcz przeciwnie wszystko zaczyna. Dlatego podtrzymał zamiar spotkania w najbliższy wtorek wszystkich trzech reprezentatywnych central związkowych.
- Dziękuję wspaniałym negocjatorom z wszystkich związków zawodowych, w tym szczególnie Dominikowi Kolorzowi, przewodniczącemu śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", że do tego porozumienia doszło i wszyscy protestujący będą mogli wrócić do domu.
Po podpisaniu porozumienia z rządem górnicy, którzy od 10 dni protestowali pod ziemią, zakończyli akcję i wyjechali na powierzchnię. Czekały na nich rodziny, pracownicy kopalni i mieszkańcy Brzeszcz, Bytomia, Gliwic, Rudy Śląskiej i Zabrza.
Na wyjazd górników z kopalni Brzeszcze oczekiwało ok. 2 tys. ludzi. Były wiwaty, radość i łzy wzruszenia. Przewodniczący Solidarności w kopalni Stanisław Kłysz podziękował wszystkim, którzy pomagali protestującym górnikom, przede wszystkim mieszkańcom, którzy codziennie przychodzili pod kopalnię oraz samorządowcom. - Tutaj było widać prawdziwą solidarność - powiedział Andrzej Dyrdoń, wiceprzewodniczący zakładowej "S".
Przed kopalnią Pokój w Rudzie Śląskiej zebrało się ok. 5 tys. osób, m.in. uczestnicy manifestacji, która po południu przeszła ulicami miasta. Gdy ludzie dowiedzieli się o zakończeniu rozmów między związkowcami i stroną rządową, przeszli pod bramę zakładu. Podobnie było przed kopalniami Bobrek-Centrum i Sośnica-Makoszowy.
Podziemny protest rozpoczął się 7 stycznia w kopalni Brzeszcze po ogłoszeniu rządowego projektu likwidacji kopalń i miejsc pracy. Krótko po tym dołączyły kolejne 3 kopalnie wskazane przez rząd do likwidacji. W następnych dniach do podziemnej akcji przystąpiły pozostałe kopalnie Kompanii Węglowej, a później górnicy z kopalń innych spółek węglowych. Po wielodniowych negocjacjach Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, reprezentujący walczących o miejsca pracy górników zawarł z przedstawicielami rządu porozumienie kończące protest.
Relacja TV po zawarciu porozumienia
Wiadomość tą wyświetlono 3349 razy.
