Dodano: 12 Lipiec 2026r. 21:55
.jpg)
11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, który od 2025 roku jest Świętem Państwowym.
Obchody w Gorzowie Wielkopolskim. O godz. 18.00 w Kościele pw. św. Stanisława Kostki w Gorzowie odbyła się Msza święta w intencji ofiar ludobójstwa oraz o przebaczenie i pojednanie.
W trakcie Mszy świętej kapłani wielokrotnie podkreślali, że dążenie do prawdy historycznej nie musi wykluczać chrześcijańskiego przebaczenia. Wskazywano, że to właśnie pamięć – choć bolesna – powinna stać u progu budowania zdrowych relacji między sąsiednimi narodami.
.jpg)
Po Mszy pod Białym Kościółkiem uformowała się kolumna, która przeszła ulicami Jagiełły i Drzymały do Parku Siemiradzkiego pod obelisk upamiętniający ofiary Wołynia.
.jpg)
.jpg)
Krótka historia obelisku: 9 lat temu (w 2017 r.) w ramach dekomunizacji symboli komunistycznych oraz nazw ulic usunięto w parku Siemiradzkiego tablicę z hołdem dla radzieckiego generała za spalenie miasta i z inicjatywy mieszkańców oraz radnych Prawicy wpłynął projekt uchwały o zbudowanie tablicy, gdzie będzie wyrażona pamięć o ludobójstwie na Polakach na Wołyniu. Niestety ówczesna Rada Miasta wbrew wnioskodawcom dodała dwa słowa, że zbrodnia ludobójstwa faktycznie nie była ludobójstwem Te dwa słowa to „MAJĄCA ZNAMIONA” LUDOBÓJSTWA. Cała treść napisu na obelisku :„PAMIĘCI OFIAR RZEZI WOŁYŃSKIEJ MAJĄCEJ ZNAMIONA LUDOBÓJSTWA DOKONANNEGO PRZEZ ZBRODNICZE ORGANIZACJE UKRAIŃSKIE OUN-UPA W LATACH 1943-1947 NA TERENIE WOŁYNIA I MAŁOPOLSKI WSCHODNIEJ. ZGINĘLI ZA TO ŻE NIE BYLI POLAKAMI” Fundatorzy (Rada Miasta mająca wówczas większość w Gorzowie Wlkp. ) bali się nazwać rzecz po imieniu i rzeź Polaków nazwać LUDOBÓJSTWEM. Wymordowanie w bestialski sposób ponad 100 tysięcy Polaków nie jest ludobójstwem !!! TO CO NIM JEST ???
.jpg)
3 lipca 2026 roku, w imieniu środowisk prawicowych Radny Sebastian Pieńkowski złożył projekt uchwały, który zakłada zmianę napisu na obelisku i wyrzucenie z niego słów „MAJĄCEJ ZNAMIONA”. Prawda jest jedna i nie możemy się jej bać... Liczymy, że w sierpniu br. na sesji Rady Miasta projekt stanie się obowiązującym prawem i zostanie przegłosowany przez aklamację. Ma to bardzo duże znaczenie szczególnie wobec faktów jaki ostatnio miały miejsce: 27 maj 2026 r. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". Powiedzieć, że to skandal to nic nie powiedzieć… Jest to naplucie w twarz wszystkim Polakom, którzy w momencie napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. nie bacząc na wcześniejsze nierozliczone zbrodnie, za które do dziś nikt nas nie przeprosił wykazali się wielką miłość chrześcijańską i przyjęli między innymi do własnych domów 2 miliony uchodźców wojennych z Ukrainy.
W obecnej sytuacji w stosunkach Polsko-Ukraińskich należy docenić decyzję Prezydenta RP Karola Nawrockiego, który 19 czerwca 2026 r. ,podjął decyzję o odebraniu "Orderu Orła Białego" Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Wracając do obchodów rocznicowych w Gorzowie. Podczas uroczystości pod obeliskiem złożono kwiaty i zapalone znicze.
Okolicznościową mowę historyczną wygłosił prof. Grzegorz Kucharczyk, który podczas półgodzinnego wystąpienia podkreślił między innymi, że ofiary tych mordów wciąż czekają na godny pochówek i należne upamiętnienie, na które władze Ukrainy nie wydają zgody... Historyk przypomniał zgromadzonym o dramacie z 11 lipca 1943 roku. Przedstawił kulisy tzw. krwawej niedzieli, podczas której oddziały OUN-UPA przeprowadziły skoordynowany atak na około 150 polskich wsi i miasteczek. Podkreślił też okrucieństwo oprawców, którzy napadali na bezbronnych ludzi szukających schronienia między innymi w kościołach...
.jpg)
Filmik wystąpienie G.Kucharczyka
W uroczystościach uczestniczyło kilkuset Gorzowskich Patriotów , wśród których nie mogło zbraknąć przedstawicieli NSZZ „Solidarność” z Pocztem Sztandarowym Zarządu Regionu Gorzów na czele.
.jpg)
Podsumowując obchody rocznicowe w Gorzowie: Nigdy nie pozwolimy, aby ta historia została zapomniana! Nasza obecność była bardzo ważna, staramy się zaszczepiać i przekazywać wartości patriotyczne oraz pamięć historyczną młodszemu pokoleniu, które było również obecne podczas uroczystości rocznicowych.
.jpg)
.jpg)
Czas skończyć z poprawnością polityczną, w którą wpisuje się historia pomnika rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego. Pomnik „RZEŹ WOŁYŃSKA” zaprojektowany przez Andrzeja Pityńskiego światowej sławy Polskiego Rzeźbiarza, który mieszkał i tworzył w Stanach Zjednoczonych przez 6 lat, przeleżał w magazynie, bo był zbyt wyrazisty… a tym samym kontrowersyjny.
.jpg)
Poniżej A.Pityński i najbardziej znane jego dzieła:

Pomnik został ufundowany przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg 2 w Nowym Jorku. Ta monumentalna rzeźba została odlana w brązie w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych w 2018 roku. Pomnik „Rzeź Wołyńska” to odlana w brązie rzeźba przedstawia orła, którego korpus jest umieszczony w płomieniach, a na skrzydłach umieszczono nazwy miejscowości, których mieszkańcy zostali wymordowani przez UPA. W środku monumentu znajduje się wycięty krzyż, a w nim trójzębne widły, na które nabite jest ciało dziecka. U podstawy pomnika z jednej strony znajduje się rodzina z dziećmi w płomieniach, a z drugiej - także w płomieniach głowy dzieci nabite na sztachety płotu. Fundatorzy chcieli, by pomnik był darem dla Narodu Polskiego od polskich weteranów ze Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Zobowiązali się oni nawet do poniesienia wszelkich kosztów związanych z adaptacją miejsca pod pomnik, budową cokołu oraz transportem pomnika z Gliwic i jego montażu. Pierwotnie pomnik miał zostać odsłonięty 11 lipca 2018 roku, w 75. rocznicę Rzezi Wołyńskiej. Pomimo usilnych starań amerykańskich weteranów, nie udało się jednak znaleźć w Polsce lokalizacji dla „Rzezi Wołyńskiej”. Przeszkodą okazał się sprzeciw lokalnych władz samorządowych. Tak było w Jeleniej Górze oraz Stalowej Woli, Rzeszowie i Toruniu.
.jpg)
Dopiero14 lipca 2024 r. Monument stanął przy trasie Via Carpatia w okolicy Domostawy (pow. niżański, gm. Jarocin). odsłonięto pomnik upamiętniający Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
.jpg)
W tamtym roku podczas naszej corocznej Pielgrzymki mogliśmy zobaczyć dzieło Naszego Rodaka Robi wrażenie, żadne słowa nie oddadzą tego co zostało zwarte w wizji A. Pityńskiego.
.jpg)
Powtórka z historii
.jpg)
Dzień pamięci związany jest z rocznicą wydarzeń z 11 i 12 lipca 1943 r., kiedy UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców ok. 150 miejscowości w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach.
Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem: ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią; gwałcono kobiety. Badacze obliczają, że tylko tego jednego dnia, 11 lipca, mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców.
Akcja UPA była kulminacją trwającej już od początku 1943 r. fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domów, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Sprawcami Zbrodni Wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordach polskich sąsiadów.
Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. – w Galicji Wschodniej, a co najmniej 4 tys. na ziemiach znajdujących się obecnie w granicach Polski. Terror UPA spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściły swoje domy, uciekając do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, przy czym część ukraińskich ofiar zginęła z rąk UPA, za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi.
Filmik i więcej zdjęć z Naszego FB
Wcześniejsze rocznice ludobójstwa na Wołyniu
.jpg)
Wiadomość tą wyświetlono 442 razy.
