Dodano: 12 Lipiec 2025r. 11:58
.jpg)
11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Od 2025 roku jest Świętem Państwowym, które budzi kontrowersje związane z interpretacją i upamiętnieniem wydarzeń na Wołyniu w 1943 roku. Niektóre środowiska kwestionują użycie terminu "ludobójstwo"…
.jpg)
Dzień pamięci związany jest z rocznicą wydarzeń z 11 i 12 lipca 1943 r., kiedy UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców ok. 150 miejscowości w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach.
Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem: ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią; gwałcono kobiety. Badacze obliczają, że tylko tego jednego dnia, 11 lipca, mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców.
Akcja UPA była kulminacją trwającej już od początku 1943 r. fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domów, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Sprawcami Zbrodni Wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordach polskich sąsiadów.
.jpg)
Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. – w Galicji Wschodniej, a co najmniej 4 tys. na ziemiach znajdujących się obecnie w granicach Polski. Terror UPA spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściły swoje domy, uciekając do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, przy czym część ukraińskich ofiar zginęła z rąk UPA, za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi.
2025 Obchody w Gorzowie Wielkopolskim.
UW%20(2).jpg)
Władze wojewódzkie i miejskie zbojkotowały wspólne obchody święta zorganizowane przez środowiska patriotyczne w Gorzowie, i bez mieszkańców miasta zorganizowały swoje alternatywne obchody…Pod obeliskiem upamiętniającym tragiczne wydarzenia na Wołyniu w parku Siemierackiego Wojewoda Lubuski Marek Cebula i Sekretarz Miasta Bartosz Kmita złożyli wieńce. Władzom towarzyszył Poczet Sztandarowy Straży Miejskiej wraz z komendantem Andrzejem Jasińskim.
Leszek%20(7).jpg)
Obelisk, który stanął w parku w 2017 budzi kontrowersje ze względu na napis znajdujący się na nim:
„PAMIĘCI OFIAR RZEZI WOŁYŃSKIEJ MAJĄCEJ ZNAMIONA LUDOBÓJSTWA DOKONANNEGO PRZEZ ZBRODNICZE ORGANIZACJE UKRAIŃSKIE OUN-UPA W LATACH 1943-1947 NA TERENIE WOŁYNIA I MAŁOPOLSKI WSCHODNIEJ. ZGINĘLI ZA TO ŻE NIE BYLI POLAKAMI”
%20Moje.jpg)
Fundatorzy (Rada Miasta mająca wówczas większość w Gorzowie Wlkp. ) bali się nazwać rzecz po imieniu i rzeź Polaków nazwać LUDOBÓJSTWEM, dlatego widnieje napis „MAJĄCEJ ZNAMIONA LUDOBÓJSTWA” Wymordowanie w bestialski sposób 100 tysięcy Polaków nie jest ludobójstwem !!!
%20Moje.jpg)
Główne obchody zaczęły się o 18.00 w Kościele pw. św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisława Kostki (Białym Kościele). Rozpoczęła je Msza Święta w intencji pomordowanych Polaków. Liturgii Przewodniczył Proboszcz Ojciec Waldemar Grubka w koncelebrze z Kapelanem Gorzowskiej „Solidarności” Zbigniewom Samociakiem i Henrykiem Grządko, Kapelanem Centrum Charytatywnego im. Jana Pawła II w Gorzowie Wielkopolskim.
%20Moje.jpg)
W kazaniu Ojciec Grubka podkreślił dlaczego rzeź zaczęła się w niedzielę 11 lipca 1943 r. :
„Dlaczego tej zbrodni dokonano w niedzielę? Jakkolwiek koszmarnie to brzmi, dla tych, którzy pragnęli wymordować wszystkich polskich mieszkańców Wołynia, było to łatwiejsze rozwiązanie. Mieszkańcy nie byli w polu, nie handlowali. Byli w jednym miejscu - w domach, w kościołach, byli razem, całymi rodzinami”.
.jpg)
Po Eucharystii jej uczestnicy procesyjnie przemaszerowali pod Obelisk Ofiar Rzezi Wołyńskiej, gdzie złożono wieńce i kwiaty oraz zapalono znicze.
.jpg)
.jpg)
Na wzgórzu przed Obeliskiem przemowę historyczną wygłosił historyk z Akademii im. Jakuba z Paradyża Profesor Grzegorz Kucharczyk.
Podczas kilkuminutowego wykładu przypomniał genezę moru Polaków. Mówił miedzy innymi dlaczego na apogeum mordów wybrano niedzielę:
„Szatan ma to do siebie, że przedrzeźnia. Jest diabolicznym naśladowcą Boga tak, żeby to, co jest piękne i święte, tak jak Dzień Pański – niedziela, kojarzyło się zupełnie z czymś innym, ze zbrodnią na niewinnych. Przypomniał , że ludobójstwo na Wołyniu „było próbą wykonania wyroku śmierci na narodzie polskim. W czasie II wojny światowej były trzy wyroki śmierci wydane na naród Polski. Wyrok śmierci na Polskę i naród polski wydali Niemcy, wyrok śmierci na Polskę i na naród polski wydali Sowieci i wyrok śmierci na Polskę i na naród polski wydali też ukraińscy nacjonaliści. Oni byli w awangardzie nienawiści. Nienawiść to słowo klucz. Ona była hodowana długie lata. To nie było tak, że dopiero w czasie II wojny światowej Niemcy, Sowieci czy Ukraińcy nagle zapałali wielką nienawiścią do Polski. To przygotowywano, to trwało długie lata. I przyniosło straszliwy owoc w postaci ludobójstwa (…) Generał Józef Haller, na wieść o tych straszliwych zbrodniach, napisał słowa, które powinny być mottem także dla nas: „Prosimy Boga, by z tej krwi ofiarnej nie powstał już żaden krwawy czy ognisty mściciel lecz by sam Bóg, w miłosierdziu Swoim, połączył narody w bratnim uścisku przebaczenia”. Ale żeby to przebaczenie było, musi być prawda, bo prawda wyzwala wszystkich. Wyzwala ludobójców i ich potomków. Dlatego musimy dążyć do prawdy, bo to jest wielki czyn miłosierdzia”.
%20Moje.jpg)
W uroczystościach uczestniczyło kilkuset Gorzowskich Patriotów , wśród których nie mogło zbraknąć przedstawicieli NSZZ „Solidarność” z Pocztem Sztandarowym na czele.
.jpg)
Od kilku lat coraz mocniej do świadomości Polaków przebija się wiedza o Mordzie Wołyńskim . Szczególnie po napaści Rosji na Ukrainę i przyjęciu przez Polaków kilku milionów uchodźców wojennych z Ukrainy , należy pamiętać o bolesnej historii naszych stosunków z sąsiadami ze wschodu. Jako Polacy możemy się szczycić tym, że Ukraińców nie przyjmowaliśmy do obozów przeznaczonych dla uchodźców wojennych, jak to odbywało się w innych krajach ale, że przyjęliśmy ich pod własne strzechy. Agresja Rosji i wojna na Ukrainie trwa już ponad trzy lata. Niestety mimo pomocy humanitarnej i militarnej bardzo obciążających budżet Naszego Kraju (Unia Europejska nie zrefundowała nam tych kosztów) ze stronu Ukraińskiej nie doczekaliśmy się choćby stosownego PRZEPRASZAM za ludobójstwo na Polakach sprzed 82 lat. Podczas spotkań z władzami Ukrainy oprócz gestów i deklaracji nie padają żadne konkrety. Niestety nie ma nawet zgody na ekshumację i identyfikację ofiar WOŁYNIA…
.jpg)
Nie wyciągamy właściwych wniosków z historii. Dla przypomnienia :
14 lipca 2024 r. w Domostawie, k. Niska (Podkarpackie) odsłonięto pomnik upamiętniający Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pomnik zaprojektowany przez Andrzeja Pityńskiego światowej sławy Polskiego Rzeźbiarza, który mieszkał i tworzył w Stanach Zjednoczonych przez 6 lat, przeleżał w magazynie, bo był zbyt wyrazisty… a tym samym kontrowersyjny.
Poniżej A.Pityński i najbardziej znane jego dzieła:

.jpg)
Pierwotnie pomnik miał zostać odsłonięty 11 lipca 2018 roku, w 75. rocznicę Rzezi Wołyńskiej. Pomimo usilnych starań amerykańskich weteranów, nie udało się jednak znaleźć w Polsce lokalizacji dla „Rzezi Wołyńskiej”. Przeszkodą okazał się sprzeciw lokalnych władz samorządowych. Tak było w Jeleniej Górze oraz Stalowej Woli, Rzeszowie i Toruniu.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” to dlana w brązie rzeźba przedstawia orła, którego korpus jest umieszczony w płomieniach, a na skrzydłach umieszczono nazwy miejscowości, których mieszkańcy zostali wymordowani przez UPA. W środku monumentu znajduje się wycięty krzyż, a w nim trójzębne widły, na które nabite jest ciało dziecka. U podstawy pomnika z jednej strony znajduje się rodzina z dziećmi w płomieniach, a z drugiej - także w płomieniach głowy dzieci nabite na sztachety płotu. Monument stanął przy trasie Via Carpatia w okolicy Domostawy (pow. niżański, gm. Jarocin).
.jpg)
Pomnik „Rzeź Wołyńska" został ufundowany przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg 2 w Nowym Jorku. Ta monumentalna rzeźba została odlana w brązie w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych w 2018 roku. Fundatorzy chcieli, by pomnik był darem dla Narodu Polskiego od polskich weteranów ze Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Zobowiązali się oni nawet do poniesienia wszelkich kosztów związanych z adaptacją miejsca pod pomnik, budową cokołu oraz transportem pomnika z Gliwic i jego montażu.
2024 r.-81 rocznica Wołynia w Gorzowie
Filmiki z zdjęcia z Naszego FB
.jpg)
Wiadomość tą wyświetlono 2092 razy.
