Dodano: 6 Marzec 2026r. 12:27

W salce konferencyjnej Enea Oświetlenia w Poznaniu odbyła się druga tura rokowań , których celem jest uzgodnienie zasad polityki płacowej w Grupie Kapitałowej Enea na 2026 r.
Stronę pracodawcy podczas tej tury rokowań reprezentowali : Marcin Moskwa Prezes Enea Ciepło, Anna Przygoda Wiceprezes ds. Zarządzania zasobami ludzkimi Enea Połaniec, Michał Przybylak Wiceprezes ds. Finansowych Enea Centrum, Magdalena Kordys Wiceprezes Zarządu ds. Finansowych Enea Operator, Olech Bestrzyński Dyrektor Zarządzania Zasobami Ludzkimi w ENEA S.A., Justyna Tomczyk Dyrektor HR w Enea Centrum oraz Bogdan Klepas Doradca Zarządu Enea S.A.

Rozmowy dotyczyły dwóch głównych punktów: negocjacji płacowych w GK Enea oraz informacji dotyczącej korekty w naliczaniu nagród jubileuszowych. Spotkanie pokazało jednak, że stanowiska stron pozostają bardzo odległe, a zaproponowany przez pracodawcę poziom podwyżek został przez stronę społeczną odebrany jako skrajnie nieadekwatny i obraźliwy wobec pracowników.
Na początku spotkania przewodniczący zespołu negocjacyjnego ze strony pracodawcy, Marcin Moskwa – Prezes Enea Ciepło, podsumował ustalenia z poprzedniej tury negocjacji.
Strona społeczna przypomniała, że rozmowy o wzroście wynagrodzeń powinny rozpoczynać się co najmniej od poziomu inflacji wynoszącego 3,6%, który stanowi absolutne minimum pozwalające utrzymać realną wartość wynagrodzeń pracowników. Podkreślono również, że obecna sytuacja geopolityczna może w najbliższym czasie doprowadzić do dalszego wzrostu inflacji, co dodatkowo uzasadnia potrzebę realnych podwyżek. Jednocześnie strona społeczna przypomniała, że podczas poprzedniego spotkania szczegółowo uzasadniała swoją propozycję 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń. W związku z tym przedstawiciele związków zawodowych poinformowali, że argumentacja ta została już przedstawiona i nie widzą potrzeby jej ponownego powtarzania.
Spór o punkt wyjścia do negocjacji. W trakcie rozmów pracodawca zwrócił się do strony społecznej o przedstawienie „realnej propozycji”. W odpowiedzi związki zawodowe ponownie podkreśliły, że minimalnym poziomem rozpoczęcia negocjacji jest wskaźnik inflacji – 3,6%. Do momentu, w którym pracodawca nie przedstawi propozycji rozpoczynającej się przynajmniej od tego poziomu, dalsza dyskusja – zdaniem strony społecznej – nie ma sensu.
Pierwsza przerwa w negocjacjach. W trakcie spotkania przewodniczący zespołu negocjacyjnego ze strony pracodawcy zarządził przerwę, podczas której – jak wskazano – strona społeczna miała przygotować swoją propozycję. Po wznowieniu rozmów strona społeczna podtrzymała swoją dotychczasową propozycję 15% wzrostu wynagrodzeń. Jednocześnie strona pracodawcy nie przedstawiła żadnej nowej propozycji. W tej sytuacji to przedstawiciele związków zawodowych zaproponowali zarządzenie kolejnej przerwy, na co pracodawca wyraził zgodę.
Druga przerwa - duży ukłon strony społecznej. Po drugiej przerwie, wychodząc naprzeciw wielokrotnym apelom pracodawcy o „postąpienie” w negocjacjach i chcąc przyspieszyć rozmowy, strona społeczna wykonała znaczący krok świadczący o prowadzeniu negocjacji w dobrej wierze. W ramach – jak podkreślono – dużego ukłonu wobec pracodawcy, związki zawodowe obniżyły swoją propozycję z 15% do 10% wzrostu płacy zasadniczej. Decyzja ta była jasnym sygnałem, że strona społeczna prowadzi negocjacje w dobrej wierze i jest gotowa do realnego kompromisu, aby doprowadzić do porozumienia i zakończenia rozmów w sposób odpowiedzialny wobec pracowników Grupy Enea.
Trzecia przerwa -telefony do "wielkiego brata?" Po przedstawieniu tej propozycji pracodawca ponownie zarządził kolejną przerwę w rozmowach. Po wznowieniu negocjacji strona pracodawcy przedstawiła swoją odpowiedź. Zaproponowano – jak to określono – „lustrzane” postąpienie wobec propozycji strony społecznej. W praktyce oznaczało to zwiększenie pierwotnej propozycji pracodawcy o 30%, co przełożyło się na wzrost z 2% do poziomu 2,66%. Propozycja ta została uzasadniona między innymi odniesieniem do sytuacji w innych spółkach Skarbu Państwa, wskazując m.in. na przykład spółki Tauron, gdzie – według pracodawcy – wzrost wynagrodzeń kształtował się na poziomie około 3%.
Strona społeczna: to propozycja obrażająca pracowników. Przedstawiona przez pracodawcę propozycja została przez stronę społeczną odebrana z ogromnym rozczarowaniem i oburzeniem. Związki zawodowe podkreśliły, że tak niewielkie postąpienie – z 2% do 2,66% – nie tylko nie odpowiada realiom gospodarczo-inflacyjnym, ale w praktyce oznacza brak realnej podwyżki wynagrodzeń. W opinii strony społecznej taka propozycja nie tylko nie rozwiązuje problemu spadającej realnej wartości wynagrodzeń, ale stanowi również wyraz lekceważenia pracowników. Związki zawodowe podkreśliły, że przedstawienie takiej propozycji po wykonanym przez stronę społeczną postąpieniu można odbierać jako policzek dla pracowników Grupy Enea.
Ze względu na brak realnych postępów negocjacje zostały zakończone. Strona społeczna poinformowała pracodawcę, że w przyszłym tygodniu do wszystkich spółek Grupy Kapitałowej Enea zostanie przekazane formalne zgłoszenie żądania w związku z brakiem porozumienia w sprawie wzrostu wynagrodzeń.
Informacja o nieprawidłowościach w naliczaniu nagród jubileuszowych
W związku z brakiem postępu w negocjacjach płacowych strony przeszły do drugiego punktu spotkania, dotyczącego rozliczenia nieprawidłowo naliczanych nagród jubileuszowych. Przypomnijmy, że podczas wcześniejszych spotkań pracodawca zobowiązał się przedstawić 6 marca konkretne rozwiązania dotyczące tego problemu. Informację w tej sprawie przedstawiła Justyna Tomczyk – Dyrektor Departamentu HR Enea Centrum. Poinformowała ona, że ze względu na skomplikowany charakter naliczania składników płacowych temat jest nadal analizowany. Jednocześnie pracodawca potwierdził wystąpienie nieprawidłowości w naliczaniu nagród jubileuszowych. W najbliższym czasie do pracowników zostanie skierowany oficjalny komunikat w tej sprawie. Zgodnie z deklaracją pracodawcy wszystkie wykryte nieprawidłowości mają zostać bezzwłocznie usunięte, a różnice finansowe wypłacone pracownikom – podobnie jak miało to miejsce w przypadku wcześniej wykrytych błędów w naliczaniu nadgodzin. Korekty obejmą również emerytów, którym przysługiwały nagrody jubileuszowe. Pracodawca zapowiedział, że będzie podejmował próby kontaktu z tymi osobami, do których posiada dane kontaktowe. Jednocześnie podkreślono, że pracownicy nie muszą wystosowywać indywidualnych wezwań w tej sprawie. Wstępnie wskazano, że proces rozliczania nieprawidłowo naliczonych nagród jubileuszowych może rozpocząć się w kwietniu.
Wcześniejsze negocjacje płacowe
Wiadomość tą wyświetlono 5754 razy.

