Dodano: 12 Lipiec 2021r. 07:50
.jpg)
W Lesznie odbył się Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski (IMP) na żużlu. Głównym sponsorem finału była Enea. Zawody wygrał Bartosz Zmarzlik, który po raz pierwszy w karierze stanął na najwyższym stopniu podium IMP.
Bartosz Zmarzlik jeden z największych polskich żużlowców w historii i wciąż powiększa swój dorobek medalowy. W swojej karierze sięgnął on m.in. po dwa indywidualne mistrzostwa świata oraz dwa złote medale drużynowych mistrzostw świata, ale nigdy, aż do dziś, nie zdobył tytułu Indywidualnego Mistrza Polski!!!
Zmarzlik w finałach IMP startuje nieprzerwanie od 2015 r. Teraz nareszcie spełnił swoje marzenie i po trzech wicemistrzostwach IMP w końcu może cieszyć się ze złota.
.jpg)
Finał IMP od początku zwiastował wielkie ściganie i rywalizację między dwukrotnym mistrzem świata Bartkiem Zmarzlikiem, a Maciejem Janowskim, który w tym sezonie imponował kapitalną jazdą. To właśnie na tych dwóch zawodników zwrócone były oczy wszystkich kibiców żużla. Faworyci do tegorocznego tytułu Mistrza Polski spotkali się dopiero w biegu 12. Do tego momentu Janowskiemu nie udało się wygrać żadnego biegu. We wspomnianym biegu na pierwszym wirażu Zmarzlik kapitalnie napędził się i na pierwszym łuku minął wszystkich rywali i bezproblemowo pomknął do mety. Janowski po raz trzeci tego wieczora dowiózł dwa punkty, a po wyścigu między zawodnikami zawrzało. Kapitan wrocławskiej Betard Sparty przy zjeździe do parku maszyn zablokował wjazd Zmarzlikowi. Aktualny w dniu zawodów Mistrz Polski ewidentnie nie panował nad emocjami i doprowadził do nerwowej sytuacji.
.png)
Zmarzlik nie mógł narzekać na swoje wyniki. W swoich dwóch pierwszych startach musiał się sporo napracować, nadrabiając na dystansie przegrane starty. W fazie zasadniczej stracił tylko jeden punkt przegrywając w ostatniej serii z Krzysztofem Kasprzakiem.
Po fazie zasadniczej do finału zakwalifikowali się Zmarzlik i Kołodziej (obaj zgromadzili po 14 pkt). W barażu spotkali się Janowski, Pawlicki, Kasprzak i Lampart. Z barażu do finału awansowali Jankowski i Kasprzak.
Decydujący finałowy wyścig był jednym z najbardziej widowiskowych niedzielnych zawodów. Nieoczekiwanie stawce przewodził Kasprzak, a za nim jechał Janowski. Jeszcze na pierwszym okrążeniu efektowny atak przypuścił Zmarzlik, który z czwartej pozycji przedarł się na pierwsze miejsce. Kasprzak zaczął słabnąć i został wyprzedzony przez Janowskiego i na końcu przez Kołodzieja.
.jpg)
Tym sposobem Barztosz Zmarzlik poraz pierwszy (mamy nadzieję nie ostatni) zdobył tytuł IMP
.jpg)
Po zawodach zachowanie Janowskiego było co najmniej dziwne. Podczas dekoracji zwyciezców zaraz po odegraniu Hymnu opuścił podium, na którym zostali triumfator Zmarzlik i Kołodziej, zdobywca brązowego medalu. Zmarzlik celebrował swój pierwszy tytuł razem z Kołodziejem, Janowski nie pogratulował zwycięzcy i nie otworzył tradycyjnego szampana, tylko uciekł do parkingu (chyba nie mógł się pogodzić z tym , że nie obronił tytułu IMP)
Można nie lubić Zmarzlika, który stanął na najwyższym stopniu podium. Można mieć żale, pretensje, że jest z Gorzowa Wlkp., że jest z innej części Polski i że jeździ bardzo widowiskowo. Ale za to co zrobił dla Polski i dla żużla należy mu się szacunek. Nie można się obrażać w tak prymitywny sposób właściwie tylko dlatego, że się przegrało. Obowiązkiem Janowskiego, było stać na podium i wypełnić zobowiązania względem telewizji, fotoreporterów…
.png)
Bartosz Zmarzlik oprócz medalu, szarfy oraz pucharu otrzymał Czapkę Kadyrowa, na której każdy zwycięzca wyszywa swoje nazwisko oraz rok, w którym zdobył tytuł. Zawody o tytuł IMP były jednocześnie 71. Memoriałem Alfreda Smoczyka, jednym z najstarszych turniejów towarzyskich rozgrywanych w Polsce. Zmarzlik jako triumfator IMP, został też jego zwycięzcą.
.jpg)
Klasyfikacja finału IMP 2021:
1. Bartosz Zmarzlik - 14 (3,3,3,3,2) + 1. miejsce w finale
2. Maciej Janowski - 12 (2,2,2,3,3) + 2. miejsce w finale
3. Janusz Kołodziej - 14 (3,3,3,2,3) + 3. miejsce w finale
4. Krzysztof Kasprzak - 10 (1,1,2,3,3) + 2. miejsce w półfinale + 4. miejsce w finale
5. Piotr Pawlicki - 10 (0,1,3,3,3) + 3. miejsce w półfinale.
6. Wiktor Lampart - 9 (3,1,2,1,2 + 4. miejsce w półfinale)
7. Jarosław Hampel - 8 (3,2,1,2,0)
8. Szymon Woźniak - 8 (2,1,2,2,1)
9. Paweł Przedpełski - 7 (1,2,3,0,1)
10. Oskar Fajfer - 7 (1,2,3,t,1)
11. Marcin Nowak - 5 (0,1,1,1,2)
12. Tobiasz Musielak - 4 (2,t,1,1,0)
13. Jakub Miśkowiak - 3 (0,3,0,0,0)
14. Kacper Woryna - 3 (2,0,1)
15. Przemysław Pawlicki - 3 (1,0,w,2,0)
16. Grzegorz Walasek - 2 (w,0,0,0,2)
17. Mateusz Szczepaniak - 1 (0,0,0,0,1)
.jpg)
.jpg)
Wiadomość tą wyświetlono 2011 razy.
