Dodano: 13 Maj 2015r. 08:56

Jak poinformował dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna", rząd kończąc podstawową część procesu prywatyzacji, zamierza teraz łączyć firmy, które mają strategiczne znaczenie dla państwa.
MSP zapowiada, że wyniki analiz dotyczących konsolidacji sektora energetycznego będzie w stanie zaprezentować najwcześniej w drugiej połowie roku. Zdaniem niektórych komentatorów, rząd chce w ten sposób wcześniejsze wrażenie, że konsolidacja energetyki służy przede wszystkim ratowaniu kopalń - napisała gazeta.
W przekonaniu dziennika, ostatnie decyzje personalne sugerują, że łączenie energetyki jest coraz bliżej: tuż przed majówką rada nadzorcza Energi odwołała zarząd spółki, a Mirosława Bielińskiego, który kierował firmą od siedmiu lat, zastąpił Andrzej Tersa.
Wśród analityków przeważa opinia, że Tersa dostał zadanie połączenia grup energetycznych. Jego poprzednik - jak zauważa gazeta - wprawdzie nie protestował oficjalnie przeciw takiemu scenariuszowi, ale też nie wykazywał entuzjazmu dla jego realizowania.
– Celem integracji jest stworzenie silnych podmiotów, które będą mogły realizować niezbędne dla bezpieczeństwa energetycznego państwa inwestycje. Do 2020 r. cztery energetyczne spółki w nadzorze ministra skarbu zrealizują inwestycje warte ponad 100 mld zł. To zaspokoi potrzeby naszego kraju, jeśli chodzi o dostawy prądu w najbliższych latach, ale w perspektywie 2030 r. potrzebujemy dalszych inwestycji – powiedziała Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka MSP w rozmowie z dziennikiem.
– Integracja umożliwi ich przeprowadzenie, bo większym podmiotom łatwiej uzyskać dostęp do tańszego kredytowania. Chcemy być również przygotowani na sytuację, w której otworzy się europejski rynek energii – dodała. Resort podkreśla jednak, że nie przedstawił jednego konkretnego scenariusza.
Źródło: CIRE.PL
Więcej o konsolidacji
Wiadomość tą wyświetlono 3078 razy.
