Dodano: 15 Październik 2026r. 09:03
.jpg)
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność" Piotr Duda wezwał wszystkich członków i sympatyków Solidarności do obrony Trybunału Konstytucyjnego. „Nadszedł czas, kiedy nie wolno nam milczeć!” – napisał w apelu.
Stańmy w obronie Trybunału Konstytucyjnego!
"Członkowie i Sympatycy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”! Wszyscy, którym drogie są wolność, demokracja i praworządność! Nadszedł czas, w którym nie wolno nam milczeć" – napisał Szef Solidarności.
.png)
"Dziś, w obliczu działań wymierzonych w niezależność Trybunału Konstytucyjnego, prób siłowego przejęcia nad nim kontroli, podważania znaczenia jego orzeczeń oraz prób wywierania presji finansowej, wzywam do zdecydowanej, wspólnej i solidarnej jego obrony"– zaapelował.
Nie ma zgody Solidarności na siłowe przejęcie TK!
Piotr Duda zaznaczył, że „zagrożony jest jeden z ostatnich bastionów niezależności instytucjonalnej, który w naszej ocenie władza usiłuje podporządkować swoim politycznym interesom. Nie ma na to naszej zgody! – podkreślił.
.jpg)
Przypomniał, że od 46 lat Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” stoi na straży wolności, godności człowieka, praw pracowniczych i obywatelskich.
"To dzięki odwadze i determinacji milionów Polaków odzyskaliśmy prawo do życia w demokratycznym państwie. Dziś znów nadszedł czas próby. Nie możemy biernie przyglądać się odzieraniu Polaków z podstawowych praw i zamykać oczu na kolejne bezprawne poczynania rozzuchwalonej władzy" – wskazał.
.png)
Szef związku dodał, że Solidarność nie raz zobowiązywała się do pilnowania Polski.
"Nadszedł czas, by to zobowiązanie po raz kolejny wypełnić. Jeżeli dzisiaj pozwolimy na podporządkowanie ostatnich niezależnych instytucji doraźnym interesom władzy, jutro zagrożone mogą być prawa każdego obywatela, każdego pracownika i każdej rodziny" – stwierdził, apelując o „stanięcie murem w obronie naszej niezależności i suwerenności”.
.png)
"Zwracam się do wszystkich struktur NSZZ „Solidarność”, do organizacji zakładowych i międzyzakładowych, do działaczy związkowych, ludzi pracy, emerytów, młodzieży i wszystkich obywateli, którzy nie godzą się na takie traktowanie Rzeczypospolitej: stańmy razem w obronie Trybunału Konstytucyjnego!"– zwrócił się w swoim apelu do społeczeństwa.
.jpeg)
Konstytucyjne fundamenty Rzeczypospolitej
Berek złożył ślubowanie bez udziału prezydenta
Bezpośrednią przyczyną środowego protestu była ceremonia ślubowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Były minister w rządzie Donalda Tuska został wybrany przez Sejm 4 września, jednak Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od niego ślubowania. Pałac Prezydencki zgłaszał wcześniej zastrzeżenia dotyczące udokumentowania przez Berka wymaganego doświadczenia zawodowego jako radcy prawnego. Mimo tego w środę polityk odczytał rotę ślubowania w Sejmie, bez osobistego udziału głowy państwa.
.png)
Zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „S” Bartłomiej Mickiewicz na miejscu wyraził swoją solidarność z protestującymi w obronie Trybunału Konstytucyjnego, podkreślając, że jest to de facto walka o obronę porządku prawnego Rzeczypospolitej.
"Nie ma zgody Solidarności na łamanie prawa, stajemy tu dziś w obronie podstawowych wartości: wolności, demokracji i porządku konstytucyjnego państwa"– zaznaczył Bartłomiej Mickiewicz.
Wcześniej stanowisko dotyczące obrony Trybunału Konstytucyjnego przyjęła Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, która na początku października obradowała w Zakopanem.
Piotr Duda wraz z przedstawicielami KK pojawi się 15.10.2026 r. przed Trybunałem Konstytucyjnym.
.jpeg)
Zgodnie z obietnicą Przedstawiciele Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” na czele z Piotrem Dudą 15 października zjawili się przed Trybunałem Konstytucyjnym i zapowiedzieli, że nie odejdą stamtąd, dopóki sytuacja wokół TK się nie uzdrowi. Każdego dnia przed Trybunałem będą dyżurować przedstawiciele różnych struktur Solidarności.
.png)
„Nie wolno nam milczeć”
"Przedstawiciele Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” przybyli dziś na apel, jaki wystosował wczoraj Piotr Duda. Nadszedł czas, w którym nie wolno nam milczeć" – napisał w nim Szef Solidarności.
"Dziś, w obliczu działań wymierzonych w niezależność Trybunału Konstytucyjnego, prób siłowego przejęcia nad nim kontroli, podważania znaczenia jego orzeczeń oraz prób wywierania presji finansowej, wzywam do zdecydowanej, wspólnej i solidarnej jego obrony" – zaapelował.
.png)
Pilnujmy Polski!
Dziś przed TK rozpoczęto również dyżury poszczególnych struktur Związku. Potrwają one, jak zapowiadają przedstawiciele Solidarności, aż do momentu unormowania sytuacji w TK.
"Jesteśmy i będziemy tu aż do końca, do zwycięstwa!" – powiedział Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda do zebranych przed TK.
"Mam złą wiadomość dla pana premiera Donalda Tuska. Jesteśmy i będziemy tu aż do końca, do zwycięstwa! Solidarność nigdy nie przegrała. Może chwilowo przegrać bitwę, ale nigdy nie przegra wojny. Musimy walczyć o polską demokrację, nie możemy jej zniszczyć. Musimy pilnować Polski – podkreślił.". podkreślił P.Doda
Nie możemy być bierni
Szef Solidarności przemawiając dziś przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego zapewnił o pełnym i bezterminowym wsparciu związkowców dla obrońców TK, których określił mianem bohaterów.
"Nie możemy biernie się przyglądać temu, co się dzieje. Będziemy przed Trybunałem aż do końca, do zwycięstwa. A o to, kiedy nastąpi ten koniec, to trzeba pytać pana premiera Donalda Tuska. Jak długo ma zamiar dalej z uporem maniaka robić – mówiąc najdelikatniej – tego rodzaju szopki i pacyfikować Polaków, którzy bronią suwerenną instytucję, jaką jest Trybunał Konstytucyjny?" -pytał retorycznie na antenie Telewizji Republika.
.jpg)
Solidarność zaprawiona w boju
Piotr Duda podkreślił, że Solidarność ma ogromne doświadczenie w walce z rozmaitej natury opresjami i zawsze jest tam, gdzie trzeba bronić wartości.
"Przed chwilą wspominałem z panem prezesem Sakiewiczem różne akcje protestacyjne, w których braliśmy wspólnie udział, czy ja brałem udział od lat 90. Też były sytuacje dramatyczne, aresztowano nam prawie 70 członków związku w różnym okresie, chociażby gdy walczyliśmy o tak zwaną ustawę o emeryturach górniczych" -przypomniał.
Nie ma zgody na przemoc
Przewodniczący Związku przyznał jednak, że mimo posiadanego dużego doświadczenia udziału w akcjach protestacyjnych, zaskoczył go jednak sposób potraktowania jednego z obrońców Trybunału Konstytucyjnego, legendy podziemia komunistycznego Adama Borowskiego.
.png)
"To, co wczoraj widziałem, że leży na ziemi bez jakiejkolwiek pomocy Adam Borowski i policjanci biernie się temu przeglądają, że ci oprawcy, którzy dzisiaj uważają, że mają prawo pacyfikować Trybunał Konstytucyjny, pozwalają sobie na takie rzeczy. To były sceny przerażające" -stwierdził.
.png)
"Tak samo jak sceny, gdy policjanci wlekli starszego pana do „suki”, a on mówił, że nie może oddychać. To był członek Solidarności z regionu Małopolska, który nie tylko działa w związku, ale także zawsze reprezentuje nas na uroczystościach w poczcie sztandarowym. Było mi naprawdę smutno i przykro" -dodał.
.jpg)
"Jeśli słyszę premiera, który mówi o przywracaniu porządku prawnego i stosuje takie metody, nie wymaga to dodatkowego komentarza" -stwierdził.
Piotr Duda zaznaczył, że zostały przekroczone granice, których przekraczać nie wolno i że dla Solidarności jest to nie do zaakceptowania.
"Mam tylko jedną informację dla pana premiera: Solidarność wchodzi do gry i tak łatwo po prostu nie będzie" -zapowiedział Szef Związku.
Piotr Duda przypomniał wielką demonstrację Solidarności, jaka przeszła przez Warszawę 20 maja br.
"Miarą naszego sukcesu było to, że rząd tego dnia zamilkł. Nie mieli nic do powiedzenia, nie tylko nie mogli nas w żaden sposób ośmieszyć, ale także sami się przestraszyli"
.png)
Najważniejsza jest Polska!
Podkreślił, że zna Premiera Tuska i wie, że szef rządu liczy na zamieszki i przemoc, ponieważ wówczas byłoby mu łatwiej zdyskredytować protestujących jako wichrzycieli i awanturników. Zaapelował o pokojowy przebieg wszelkich manifestacji i zapewnił o wsparciu Solidarności w pilnowaniu spokoju. "Wchodzimy w skład komitetu obrońców Trybunału Konstytucyjnego jako instytucja, już nie tylko jako poszczególne organizacje, sekretariaty i regiony" -dodał.
"Bardziej martwię się nie nami, ale politykami. Ja już nie proszę, ja od nich żądam jedności. To nie jest w tym momencie ważne, który polityk będzie ojcem sukcesu, najważniejsza jest dziś Polska!" -zaznaczył szef Solidarności.
"Już raz Solidarność pogoniła Tuska do Brukseli i teraz też tak będzie"-zapowiedział.

Wiadomość tą wyświetlono 552 razy.
