Dodano: 22 Lipiec 2026r. 08:43

Poniżej przedstawiamy analizę aktualnej sytuacji w Polsce dokonaną przez Remigiusza Okraska redaktora TYSOLA
Według danych GUS w 2025 r. wzrosły zarówno ubóstwo relatywne, jak i skrajne, osiągając najwyższe poziomy od kilku lat. Najbardziej pogorszyła się sytuacja rodzin wielodzietnych, dzieci, rencistów, rolników i mieszkańców wsi. Brak zwiększania świadczeń społecznych i wolniejszy wzrost płacy minimalnej za rządów Donalda Tuska przyczyniają się do narastania biedy.
Miało być świetnie. A jest gorzej.
W latach 2016–2023 krytyka władzy miała w sferze społeczno-gospodarczej dwa oblicza. Pierwsze to pomstowanie na „rozdawnictwo”. Znamy to z niemal całej III RP. „Darmozjady”, „roszczeniowcy”, „utrzymywanie niezaradnych” itd. Tak uzasadniano brak socjalu za rządów liberałów. Tak atakowano wspieranie Polaków przez PiS. Drugi front nastał, gdy przetoczyła się światowa fala inflacji wywołana pandemią, wojną i pazernością biznesu. Ruszyła krytyka rządu za to, że Polacy zbiednieli. Przodował w tym Donald Tusk. Ten sam, który pomstował na „rozdawnictwo”.
Pomyślmy, o ile biedniejsi byliby Polacy bez „rozdawnictwa”: programu 500+, trzynastych i czternastych emerytur, znacznego podniesienia płac minimalnych. Liberałowie zresztą wygadywali, że inflacja jest spowodowana przez PiS-owskie „rozdawnictwo”. Tymczasem była ona wysoka w połowie świata. W 2023 r. ubóstwo w Polsce wzrosło. Co prawda, po latach spadków jego poziomu, ale opozycja triumfowała: oto PiS-owska bieda.
Co się zmieniło?
Teraz Tusk i lewica rządzą. I co wiemy z nowych danych GUS-u? W 2025 r. w ubóstwie relatywnym żyło 13,5% gospodarstw domowych. To najwyższy wynik od 2018 r. Nawet w trudnym roku 2023 było to 12,2% gospodarstw. Ubóstwo skrajne to 5,3% gospodarstw. Gdy pominiemy rok 2023, za rządów PiS od 2019 r. było zawsze niższe.
W 2025 r. w skrajnym ubóstwie żyło 8,9% rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci. W roku 2024 było ich tylko 5,9%. Z dwojgiem dzieci jest to wzrost z 6,7% do 7,2%. Nieznaczny spadek dotyczy tylko rodzin z jednym dzieckiem. Liczba skrajnie ubogich dzieci wzrosła w ciągu roku o prawie 20%. W 2025 r. było ich 435 tys. Pomijając „inflacyjny” rok 2023, to najwyższy wynik od 2015. Po wprowadzeniu programu 500+ mieliśmy tylko 400 tys. skrajnie ubogich dzieci, a później jeszcze mniej.
Skrajne ubóstwo w 2025 r. zmalało tylko wśród emerytów. W każdej innej grupie wiekowej wzrosło przez rok. Na wsi odsetek gospodarstw domowych w skrajnym ubóstwie wzrósł z 8,8% do 9,5%. Jeszcze bardziej na obszarach wiejskich z dala od wielkich aglomeracji: z 10,2% do 11,3%. W 2025 r. skrajne ubóstwo dotyczyło 12,1% rencistów – w ciągu roku skala problemu uległa podwojeniu! Skrajnie ubogich rolników było w 2024 r. 11,4%, a w 2025 aż 17,5%. Gdy porównany rok 2025 z pandemicznym, ale przedinflacyjnym 2021, mamy obecnie spory wzrost skrajnego ubóstwa w prawie każdej kategorii źródeł dochodów.
Co jeszcze różniło tamte i obecne czasy? W 2023 r. nastąpił skok inflacji w połowie świata. Dzisiaj nic takiego się nie dzieje. A mimo to ubóstwo rośnie. Coś jeszcze się zmieniło. Gdy w 2023 r. inflacja zubożyła ludzi, nastąpiła szybka reakcja. PiS w 2023 r. przegłosowało i zabudżetowało na przyszły rok wzrost świadczenia na dzieci z 500 do 800 zł. W 2023 r. płace minimalne, czyli najgorzej zarabiających, podniesiono o 19,1%. Zanim PiS straciło władzę, przegłosowało na 2024 r. kolejny duży wzrost pensji minimalnej – o 19,2%. Dziś przybywa ubogich, a świadczenia stoją w miejscu. Płaca minimalna w 2025, 2026 i prawdopodobnie w 2027 r. „wzrośnie” mniej więcej o wskaźnik inflacji.
Po prostu rządy liberałów = bieda.


Mafia Nowego Wzoru
Zabójstwa, porwania dla okupu, strzelaniny, obrót nielegalnymi substancjami, włamania, paserstwo, meliny w obskurnych norach. Brudna robota. A przecież można inaczej.
Najpierw przegraj wybory. Choć miałeś ogromne wsparcie „apolitycznych” fundacji, „wolnych mediów” i zagranicznych mocodawców. Ale obejmij władzę za pomocą zbieraniny, skąd się da. Byle mieć większość. Koalicjantów trzymaj krótko. Gdyby ktoś fiknął, to „niezależni dziennikarze” coś znajdą. Na przykład leczenie się u psychiatry.
Przejmij media publiczne dowolnymi metodami. Przy milczeniu „specjalistów od praworządności”. Po czymś takim awansujesz w „rankingach wolności mediów”. Rankingi są rzetelne. Powstają na podstawie raportów twoich zwolenników. Z kolei media prywatne do niedawna deklarowały patrzenie władzy na ręce. Teraz też patrzą. Opozycji. Z tego frontu wyłamuje się raptem garstka. Pozostałym zapewnia się reklamy spółek Skarbu Państwa. Warto wsadzić dziennikarza. Przecież nie dlatego, że tropi przekręty szarej eminencji obozu władzy. Siedzi za nerwowość. I podobno krzywo spojrzał na żonę. Za rok i tak awansujesz w „rankingu wolności mediów”.
Zamknij dowolnych przeciwników politycznych. Innych obrzuć błotem dowolnych pomówień. Przez lata nie przedstaw żadnych dowodów. To zachodnie standardy. Przecież Goebbels mawiał: „Plujcie, plujcie, zawsze się coś przylepi”.
Zadbaj o swoich. U jednego pojawiły się grube miliony, a znikły ze spółki, w której maczał palce. U drugiego znaleziono sporo forsy w skrytkach. O innym dziesiątki osób zeznały, że brał w łapę. Dla „wolnych sądów” to nic nie znaczy. Czyli są godni zaufania.
Prawdziwi spryciarze
Społeczeństwo obywatelskie wciąż działa. Gdy mierzysz się z konkurencją w wyborach prezydenckich, aktywiści z organizacji Sekcja Demokracja zaatakują kandydatów opozycji za nielegalne zagraniczne pieniądze. Instytucje kontrolne nie powiedzą o tym ani słowa. Siedzą w nich twoi ludzie.
Obietnic wyborczych nie realizuj. Gdy ktoś je wspomni, krzycz: „ale przecież opozycja to i tamto!” lub „a pamiętacie, co tamci robili w 2017?”. To wystarczy.
Pieniądze budżetowe rozdaj sojusznikom. Daj dużym i małym, niech każdy ci coś zawdzięcza. Co najmniej 90% budżetu każdego programu dotacyjnego przeznacz dla samych swoich. Obecnej opozycji zarzucałeś gołosłownie, że tak właśnie robi i że to złe. Ale nikt tego nie przypomni. Na pewno nikt z obecnie obdarowanych.
Możesz mieć w partii nawet ekipę zoofilów. Badać temat będą nieliczni. Dla reszty są ważniejsze wieści ze świata zwierząt: samica rysia wysiaduje jajo strusia.
Wydłuż kolejki do lekarzy, wprowadź limity na zabiegi. Ale swoim zapewnij dostęp do leczenia. Obsadź nimi władze szpitali.
Stwórz salonik VIP ze wstępem na partyjną legitymację. Gdy się wyda, atakuj sygnalistę. „Niezależni dziennikarze” też mu dowalą. Dostanie się również nielicznym mediom, które to nagłośniły.
Czyli złamały omertę. I tak dalej.
Zabójstwa, porwania dla okupu, strzelaniny, obrót nielegalnymi substancjami, włamania, paserstwo, meliny w obskurnych norach? Prawdziwi spryciarze robią to inaczej.
ZWIĄZEK PRZYCZYNOWO- SKUTKOWY- To co sie dzieje w GK Enea wynika z wyborów Polaków. My i nasze rodziny też jesteśmy wyborcami. Wyciągajmy wnioski...
Wypowiedzenie wojny pracownikom GK Enea


Wiadomość tą wyświetlono 1117 razy.
