Dodano: 26 Maj 2026r. 08:57
.png)
Radna Prawa i Sprawiedliwości protestowała w imieniu pracowników Enea Operator. Z inicjatywy Ewy Jemielity przed siedzibą Enea Operator przy ulicy Strzeszyńskiej w Poznaniu zorganizowano pikietę w sprawie nierówności wynagrodzeń w firmie.
Jak twierdzi radna, według relacji jakie otrzymuje od pracowników, podniesienie pensji o 2 proc. jest niewystarczające przy rosnących kosztach życia. Ewa Jemielity przyznaje, że nie interweniowała w tej sprawie w zarządzie firmy.
"Jesteśmy tu, bo pracownicy boją się wyjść i zawalczyć w swoim imieniu" - powiedziała Radiu Poznań radna Prawa i Sprawiedliwości
"Wolę rozmawiać z pracownikami i ze związkowcami, którzy zgłosili się z tymi problemami, bo jesteśmy od tego żeby im pomagać"- mówiła Jemielity.
Pracownicy firmy nie zdecydowali się na udział w proteście. "Nie spodziewamy się, by ktoś nas wysłuchał" - dodaje radna
"Władze pewnie nas skrytykują i spróbują wyśmiać, ewentualnie powiedzą, że to wszystko z pobudek politycznych"- dodała radna PiS.
Na transparentach trzymanych przez uczestników pikiety pojawiły się hasła sugerujące, że pensje niektórych członków zarządu mogły wzrosnąć w ostatnich dwóch latach o 80 proc.
Szkoda, że Pani Radna się z nami nie skontaktowała. Wyjaśnili byśmy pewne nieścisłości typu pikieta przed Enea Operator a na banerach członkowie Zarządu Enea S.A. Zresztą tych nieścisłosci jest dużo wiecej...
Spór płacowy w Enea S.A. nadal trwa.
Wiadomość tą wyświetlono 2320 razy.
