Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Czwartek, 05 Listopad 2026r.
Drukuj

Dla przypomnienia:

Od początku tego roku odbywały się protesty Polskich Patriotów przeciwko przerzucaniu do Polski przez stronę niemiecką nielegalnych migrantów. Brak reakcji władz  spowodował powstanie Ruchu Obrony Granic i patroli obywatelskich . Patrioci sami zaczęli organizować całodobowe patrole obywatelskie na granicy z Niemcami, wyręczając Polskie Służby Granicze z obowiązku obrony granicy Polski.  Dokumentowano przypadki nielegalnego przekraczania naszej granicy i przerzucania migrantów przez stronę niemiecką, która już we wrześniu 2024 r. przywróciła kontrole graniczne na Polskiej granicy łamiąc w ten sposób układ z Schengen.

Coraz większa liczba patroli obywatelskich na granicy z Niemcami spowodowała reakcję Rządu RP, który od 7 lipca przywrócił kontrole na granicach Polski.

 Postępowanie prokuratorskie obejmuje zdarzenia z tegorocznego lata, kiedy Bąkiewicz – jako lider  patroli obywatelskich – pojawiał się przy polsko-niemieckiej granicy i patrolował granice, wyręczał tym samym Polskie Służby Graniczne, które mimo przerzucania przez służby niemieckie migrantów nie reagowały.

Właśnie wydarzenia związane z patrolowaniem granicy polsko-niemieckiej są przedmiotem postępowania prokuratorskiego.

Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim początkowo nie chciała wykonywać czynności przeciwko R.Bąkiewiczowi. Szefowie tej prokuratury mówili, że nie ma żadnych podstaw,  by stawiać mu zarzuty. Prokurator, który aktualnie prowadzi tą sprawę , chciał się wyłączyć z niej ale został zmuszony do jej prowadzenia . Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Gorzowie postawiła Bąkiewiczowi zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej podczas patrolowania granicy w Słubicach. Według śledczych miał nazwać ich „zdrajcami” i grozić, że zostaną rozliczeni. Śledczy zarzucają mu również publiczne pomawianie i znieważanie urzędników oraz dziennikarzy w serwisach X i YouTube, a także nawoływanie do nienawiści.

We wcześniejszych postępowaniach Prokuratura objęła R. Bąkiewicza dozorem policyjnym i zakazem zbliżania się do granicy z Niemcami.

Obrońcy zaskarżyli środki zapobiegawcze, jednak ich rozpoznanie zostało odroczone. 

Dzisiaj kolejny raz przed prokuraturą odbyła się pikieta członków Ruchu Obrony Granic w, której uczestniczyli również członkowie Klubu Gazety Polskiej w Gorzowie, Zarządu Regionu Gorzów NSZZ "Solidarność"  oraz lokalni Patrioci nie tylko z Gorzowa.

Robert Bąkiewicz, razem ze swoimi obrońcami, uczestniczył w końcowym przesłuchaniu prokuratorskim. Były to ostatnie czynności przed zamknięciem postępowania. Podczas pobytu w prokuraturze Robert Bąkiewicz oraz jego obrońcy skorzystali z prawa do zapoznania się z pełnym materiałem dowodowym zgromadzonym przez śledczych. Mają jeszcze możliwość złożenia własnych wniosków dowodowych, które prokurator może uwzględnić lub odrzucić w formie postanowienia. Dopiero po tym etapie prokuratura zdecyduje o skierowaniu aktu oskarżenia.

R. Bąkiewicz nie przyznaje się do winy. W rozmowie z mediami przekonywał, że jego aktywność miała na celu „ujawnienie bezprawnych działań służb niemieckich”, a działania polskich śledczych określił jako formę presji wymierzoną w środowiska protestujące przeciw migracji. Działania prokuratury "mają element represji, żeby nas wyciszyć, żeby odebrać Polakom prawo do obrony własnego państwa, do własnej ojczyzny, do własnego narodu, do zapewnienia sobie, nam, Polakom, bezpieczeństwa".

Wcześniejsze wizyty w Gorzowie

Działalność Ruchu Obrony Granic


Wiadomość tą wyświetlono 1179 razy.