Dodano: 5 Sierpień 2025r. 10:47

Komisja Europejska zaproponowała 2 czerwca 2025 r., aby zredukować emisję gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 roku w porównaniu do emisji z 1990 roku !!!
Paulina Hennig-Kloska Minister Klimatu i Środowiska powiedziała w wywiadzie dla Money.pl, że Polska nie poprze propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 roku.
"Polska kwestionuje pomysł Komisji na wyznaczenie 90 proc. redukcji emisji na rok 2040 względem roku 1990. Ta propozycja nie jest ujęta w KPEiK, bo uznajemy ją za nierealistyczną. Jeżeli policzymy średnią państw członkowskich, to nawet w ambitnym scenariuszu dochodzimy co najwyżej do 80 proc., a Polska do 74-76 proc. Tłumaczyłam Komisarzowi Hoeksterze, że nawet z krajowych planów na rzecz energii i klimatu nie wynika 90 proc. na 2040 rok. Dlatego też nie ma woli wielu państw członkowskich, żeby tego typu plany przyjmować. Polski rząd także tego nie poprze" – zaznaczyła.
ETS 2 trzeba przemodelować
Hennig-Kloska odniosła się także do europejskiego systemu handlu emisjami ETS. Jego rozszerzona wersja, a więc ETS 2, ma zacząć obowiązywać od 2027 roku i objąć także budownictwo oraz transport drogowy. Wpływy finansowe z ETS 2 do 2032 roku mają wynieść szacunkowo 89 mld zł.
"Przyjęty za czasów PiS ETS 2 trzeba przemodelować tak, żeby był mniej dotkliwy dla ludzi, stabilniejszy dla gospodarki. Trzeba ograniczyć wzrost kosztów uprawnień poprzez wprowadzenie korytarzy cenowych, zmniejszyć obciążenia gospodarstw domowych. Rezygnacja z ETS 2 lub odsunięcie w czasie zmniejszy wpływy, ale zapewne zmniejszy też nakłady potrzebne na walkę z ubóstwem energetycznym" – zwróciła uwagę Minister.
"Natomiast jeśli chodzi o pokrycie kosztów transformacji, także inwestycyjnych, najbliższe pięć lat mamy zabezpieczone – to realne projekty inwestycyjne, zaplanowane w budżetach przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa planując inwestycje, planują też źródła ich finansowania" – podkreśliła.
Opóźnione przelewy
Minister Klimatu i Środowiska skomentowała także obiekcje związane z programem Mój Prąd. Wiele osób skarży się, że przelewy od państwa przychodzą zbyt późno.
Paulina Hennig-Kloska odpowiedziała, że "mieliśmy kolejkę na 50-70 tys. wniosków, którą odziedziczyliśmy po poprzednim kierownictwie NFOŚiGW". A do tego w ramach programu Mój Prąd 6.0 wpłynęło kolejnych ok. 100 tys. wniosków.
"Aby rozładować ten korek zatrudniliśmy dodatkowe osoby tylko do rozpatrywania wniosków. Liczę, że zamkniemy cały proces do końca października" – przewiduje Minister Klimatu i Środowiska.

Wiadomość tą wyświetlono 694 razy.
