Dodano: 30 Lipiec 2025r. 09:11

„Raport o stanie miasta” przygotowany został przez urząd miasta i pokazuje dane na koniec 2024 roku. Co zatem można z niego wyczytać?
Ile zarabiamy?
Statystyczny gorzowianin zarabia 6 627 zł brutto, czyli 4 847 zł „na rękę”. (dene GUS poniżej)
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 roku Gorzów ponownie znalazł się na ostatnim miejscu wśród miast wojewódzkich pod względem średnich zarobków. Przeciętne wynagrodzenie brutto w Gorzowie wyniosło 7 086,1 zł. To wzrost o 397,38 zł w porównaniu do roku poprzedniego, ale mimo tego nasze miasto wciąż zajmuje ostatnie, 18. miejsce w rankingu.
Gorzów jest miastem kojarzonym przede wszystkim z magazynami, składalniami, pakowalniami, centrami dystrybucji, dyskontami i salonami samochodowymi. Nie tworzymy tutaj nowych technologii ani innowacji – przetwarzamy to, co już zostało stworzone gdzie indziej. Niestety, za takie prace płaci się niewiele. Większe miasta oferują im nie tylko wyższe zarobki, ale także większe perspektywy rozwoju. W efekcie Gorzów traci swój potencjał intelektualny i kreatywny, wyludnia się, co jeszcze bardziej pogłębia problem.
Zielona Góra na 15 miejscu. Średnie zarobki wyniosły 7 937,9 zł brutto. To prawie 1 000 zł więcej niż w Gorzowie.
Zestawienie zarobków w miastach wojewódzkich według danych GUS za 2024 rok
- Kraków – 10 678,9 zł brutto
- Gdańsk – 10 640,1 zł brutto
- Warszawa – 10 456,1 zł brutto
- Katowice – 9 522,5 zł brutto
- Wrocław – 9 433,0 zł brutto
- Poznań – 9 411,7 zł brutto
- Szczecin – 9 247,1 zł brutto
- Rzeszów – 9 092,8 zł brutto
- Toruń – 8 295,5 zł brutto
- Lublin – 8 200,7 zł brutto
- Olsztyn – 8 193,7 zł brutto
- Łódź – 8 173,7 zł brutto
- Opole – 8 166,7 zł brutto
- Bydgoszcz – 8 064,6 zł brutto
- Zielona Góra – 7 937,9 zł brutto
- Kielce – 7 365,3 zł brutto
- Białystok – 7 139,2 zł brutto
- Gorzów Wielkopolski – 7 086,1 zł brutto
Ilu mieszkańców ma Gorzów?
Gorzów wciąż traci mieszkańców. 31 grudnia zeszłego roku w mieście zameldowanych było 107 946 osób, z czego 104 685 miało meldunek na pobyt stały, a 3 261 na pobyt tymczasowy. W porównaniu z poprzednimi latami spadek jest zauważalny, bo na koniec 2023 wszystkich zameldowanych było 109 877, a na koniec 2022 urzędnicy odnotowali meldunek 111 282 osób.
Mieszkańców ubywa m.in. dlatego, że więcej osób umiera (1 377) niż się rodzi (482). Poza tym więcej osób się wymeldowuje z miasta (6 669) niż w nim melduje (4 824).
Kobiety stanowią 54 proc. ludności Gorzowa. Jest to ciekawe, bo jeśli spojrzeć na liczbę mieszkańców do 18. roku życia, to w poszczególnych grupach wiekowych przeważają jednak chłopcy.
Gorzów się starzeje
Cały czas niepokojąca jest tzw. piramida wieku. Grupy młodsze powinny być liczniejsze od starszych, tymczasem jest na odwrót. Osób w wieku 21-40 lat na koniec roku było 23 448, natomiast w wielu 41-60 było ich 29 671. Osób mających co najmniej 61 lat było w mieście natomiast 31 722. To, że maleje liczba młodych, widać w gorzowskich placówkach oświatowych. W przedszkolach, podstawówkach, szkołach ponadpodstawowych we wrześniu zeszłego roku było 21 983 uczniów. To o 391 mniej niż w poprzednim roku szkolnym. Jeśli chodzi o zdolność do pracy, to w wieku produkcyjnym jest 58 155 spośród stale zameldowanych w mieście, co stanowi 55,6 proc. ludności.
Coraz więcej firm w Gorzowie
Co ciekawe, choć liczba mieszkańców Gorzowa spada, to rośnie liczba firm w mieście. Na koniec zeszłego roku było ich 19 078 (dwanaście miesięcy wcześniej było ich 18 774). W tym gronie było 13 141 firm jednoosobowych. Najwięcej przedsiębiorców tradycyjnie pracuje w handlu.
Drogi w Gorzowie.
Ciekawe są też dane dotyczące dróg w mieście. W przestrzeni publicznej mówi się, że „Gorzów jest rozkopany”. Tymczasem, jeśli spojrzeć na konkretne dane, to w zeszłym roku łączna liczba kilometrów dróg zbudowanych czy wyremontowanych wyniosła 4,62. To niewiele ponad 1 proc., bo łącznie w mieście jest 394,8 km wszystkich dróg.
Liczba pojazdów.
Jeśli chodzi o pojazdy, to po raz pierwszy od siedmiu lat ich liczba spadła. Na koniec zeszłego roku było ich 114 454 (dla porównania – rok wcześniej 119 565). Dodajmy jednak, że spadek wynika z usuwania z ewidencji tzw. „martwych” pojazdów. Liczba samych osobówek nie jest jednak wyższa niż liczba mieszkańców. Aut osobowych było 80 367. Dosyć szybko – ale tylko, jeśli spojrzeć procentowo – rośnie liczba pojazdów elektrycznych. Na koniec zeszłego roku było ich 440, a jeszcze rok wcześniej było ich 216. Pierwszego „elektryka” zarejestrowano w Gorzowie w 2017.
Co ciekawe, rośnie też liczba osób otrzymujących prawo jazdy. W zeszłym roku kierowcami zostało 4 498 osób, rok wcześniej prawo jazdy otrzymały 3 433 osoby.
Gorzów Wlkp. to jedyne miasto wojewódzkie, które nie ma: zelektryfikowanej trakcji kolejowej, siedziby Narodowego Banku Polskiego oraz Biura Maklerskiego...
Wiadomość tą wyświetlono 4321 razy.
