Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Czwartek, 05 Listopad 2026r.
Drukuj

Ulicami Warszawy przeszedł Narodowy Marsz Przeciw Imigracji. Był to kolejny ogólnopolski protest przeciwko  masowej migracji, która dokonywana jest przez granicę  z Niemcami, przy braku oporu rządu Donalda Tuska. Wcześniejsze protesty odbyły się w Słubicach, Gorzowie Wlkp. i Gubinie.

Polacy po raz kolejny mówią "nie" migracyjnej presji. Polscy patrioci sprzeciwiają się działaniom rządu Donalda Tuska, który pozwala na przerzucanie nielegalnych migrantów z Niemiec do Polski i nie robi nic, by powstrzymać zbliżający się wielkimi krokami pakt migracyjny, który spowoduje zalanie Polski migrantami.

Protest pierwotnie miał się odbyć się 26 kwietnia 2025 r., ale zostało przełożone z uwagi na uroczystości pogrzebowe Papieża Franciszka i jako wyraz szacunku dla Ojca Świętego.

Marsz punktualnie o 12.00 ruszył  z Ronda Dmowskiego w Warszawie. Wydarzenie zgromadziło tysiące Polaków, wśród, których nie zabrakło Patriotów z Naszego Województwa.

Jeden z organizatorów Prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości i członek Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz podczas Marszu podkreślił, że

„Na Polskę przerzuca się konsekwencje niemieckich błędów. Polska musi obronić się przed skutkami masowej migracji, tylko razem możemy zatrzymać szaleństwo migracyjne. Jeśli chcemy mieć silne, zdrowe państwo, jeśli chcemy mieć bezpieczne życie dla siebie, dla swoich bliskich, jeśli chcemy się rozwijać dziś i w przyszłości, to musimy zahamować ten proceder. To bardzo ważne, bo narasta presja migracyjna. Niemcy w bezkarny sposób i przy aprobacie polskich władz przewożą na teren Polski migrantów i pozostawiają ich na naszym terenie, nie przekazując ich polskim służbom. Z rządu płyną jednocześnie sprzeczne sygnały – z jednej strony słyszymy sprzeciw wobec nielegalnej migracji, z drugiej zaś powstają Centra Integracji Cudzoziemców, w których migranci będą przyjmowani. Nie zgadzamy się na zamachy, zabójstwa, gwałty. Na te wszystkie zdarzenia, które stały się dzisiaj codziennością dla Paryża, Madrytu czy Londynu. Nie ma na to naszej zgody!"

Podczas protestu Robert Bąkiewicz przekazał zgromadzonych szokującą informację z Niemiec - 41-letnia Polka została zamordowana przez nożownika w niemieckim Krefeld. Podejrzanym w tej sprawie jest 25-letni Afgańczyk. Zarówno mężczyzna, jak i jego ofiara, pracowali w sklepie odzieżowym (Polka była jego przełożoną).

Protestujący przypomnieli  trzy postulaty Ruchu Obrony Granic, którymi są: odrzucenie unijnego paktu migracyjnego, zatrzymanie bezprawnego przerzutu nielegalnych migrantów z terytorium Niemiec oraz zamienienie centrum integracji na centra deportacji.

 Uczestnicy z Ronda Dmowskiego przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie R. Bąkiewicz złożył petycja ws. przywrócenia kontroli na granicy z Niemcami. „Składamy petycję do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o natychmiastowe przywrócenie kontroli granicznych na granicy z Niemcami. To jest coś niebywałego, że Niemcy nie przestrzegają Schengen, że Niemcy zamykają polską granicę, a Donald Tusk z Trzaskowskim otworzyli szeroko granicę dla nielegalnej imigracji"

W marszu wzięło  udział tysiące Polaków sprzeciwiających się niekontrolowanej migracji. Pojawiły się m.in. hasła: „tu jest Polska”.

R. Bąkiewicz  podkreślił dlaczego został zorganizowany Marsz Przeciw Migracji:

„Dlatego, że chcemy bezpiecznej Polski, bezpieczeństwa dla naszych rodzin, dla naszych zon, matek, córek. Nie chcemy powtarzać błędów Europy Zachodniej i Skandynawii. Chcemy spokojnie tutaj żyć, chcemy budować sobie świat po naszemu, tak jak nam zostawili nasi przodkowie. Taki, albo lepszy chcielibyśmy zostawić naszym dzieciom. Do tego jesteśmy zobowiązani, to jest nasz narodowy, polski obowiązek. Dlatego dzisiaj organizujemy to w ramach sprzeciwu wobec polityki tak naprawdę upadku, którą prowadzi UE, Niemcy od ponad kilkudziesięciu lat. Idziemy walczyć o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę, bez masowej imigracji, bez narzucania nam obco kulturowo imigrantów, bez narzucania nam islamu, bez szariatu [...]

Działacz opozycji antykomunistycznej z czasów PRL Adam Borowski podziękował za to, że w wydarzeniu biorą udział przedstawiciele „Solidarności”. Publiczność zaczęła wówczas skandować hasło „Solidarność”!

Działaczka Ruchu Obrony Granic  Agnieszka Przybylska przestrzegła: " w Europie Zachodniej ludzie boją się po zmroku wyjść z domów. Przypomniała, że podczas referendum w 2023 roku 11 milionów Polaków powiedziało „nie” presji migracyjnej i ten głosi, musi zostać wysłuchany"

Wcześniejsze protesty

Filmik i więcej zdjęć z naszego FB

 


 

 


Wiadomość tą wyświetlono 1341 razy.