Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Wtorek, 12 Maj 2026r.
Drukuj

Niczym grom z jasnego nieba tuż po południu, w poniedziałek 28 kwietnia 2025 r., praktycznie cała Hiszpania została pozbawiona energii elektrycznej. Sieć przesyłowa z niejasnych jeszcze przyczyn po prostu wysiadła, pociągając za sobą system Portugalii. 

Hiszpańska sieć rozsypała się gdzieś około 12:30 stanęły pociągi, windy i generalnie wszystko, W Madrycie i Barcelonie zawieszone zostały kursy metra, a pasażerowie w wielu miastach utknęli w wagonach. Telefonia komórkowa w wielu miejscach przestała działać. Na lotniskach w Hiszpanii i Portugalii zasilanie awaryjne działało, jednak część lotów była opóźniona. W wielu szpitalach w Hiszpanii, konieczne było korzystanie z generatorów, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania. Z powodu braku prądu w całej Hiszpanii spotkania turnieju tenisowego WTA i ATP w Madrycie, w tym mecz Igi Świątek z Rosjanką Dianą Sznajder zostały przełożone na inne terminy.

Portugalskie domino

Awaria w Hiszpanii natychmiast przeniosła się na Portugalię, również dlatego, że Portugalczycy akurat importowali od sąsiadów sporo energii. Blackout, zwany tu „apãgao”, objął cały kraj. Awaria energetyczna miał poważne konsekwencje, szpitale miały problem z generatorami prądu, a uniwersytety nie mogły funkcjonować. Sparaliżowany został  ruch uliczny, uziemione zostały samoloty, zatrzymała się kolej. Awaria  uniemożliwiła też kontakt telefoniczny oraz dostęp do internetu.

Po mniej więcej dwóch godzinach portugalscy energetycy uruchomili w trybie black startu (czyli uruchomienia systemu od zera) elektrownię gazową Tapada do Outeiro, potem jeszcze inne dyspozycyjne moce hydroelektryczne i gazowe, i zaczęli stopniowo przywracać zasilanie. Wieczorem portugalski system korzystał już w ograniczonym stopniu także z energii z Hiszpanii.

Francuskie problemy

Hiszpańska niemoc sięgnęła także Francji, gdzie na kilka minut zgasło światło we francuskiej części Kraju Basków. Francuzi szybko poradzili sobie z sytuacją, zwłaszcza, że hiszpańska sieć się już od nich odłączyła.

We Francji nastąpiło jednak inne, niewyjaśnione na razie zdarzenie. Gdy tylko awaria za Pirenejami się zaczęła, z francuskiego systemu wypadł 1300 MW jądrowy blok w leżącej niedaleko hiszpańskiej granicy elektrowni atomowej Golfech i został automatycznie zatrzymany. Francji kłopotu to nie sprawiło, ale EDF wieczorem informował, że dalej bada przyczyny wypadnięcia bloku i sprawdza, czy miało to jakiś związek z awarią w Hiszpanii. Francja wyszła z sytuacji obronną ręką. 

Operator hiszpańskiej sieci Red Electrica ogłosił 29.04.2025 r., że o godzinie 4.00 przywrócono dostawy prądu na poziomie 87,37 proc.

Blackout w Polsce-testowanie systemu.


 

 


Wiadomość tą wyświetlono 1323 razy.