Dodano: 8 Kwiecień 2025r. 11:16

Rano 7 kwietnia 2025 r. aktywiści Greenpeace wtargnęli na teren Kopalni Węgla Brunatnego Turów i wdrapali się na jedną z koparek, rozwieszając transparent z podobizną premiera Donalda Tuska - przekazują związkowcy.
"Atak na miejsca pracy"
"To kolejna nieodpowiedzialna i skrajnie prowokacyjna akcja tej organizacji, która od dawna przestała mieć cokolwiek wspólnego z realną ochroną środowiska. Dla nas pracowników kopalni, dla naszych rodzin i społeczności lokalnej – to przede wszystkim atak na nasze miejsca pracy İ poczucie bezpieczeństwa"- dodają.
"Greenpeace, organizacja hojnie wspierana przez zagraniczne fundusze, kolejny raz uderza w zakład, który daje zatrudnienie tysiącom ludzi w regionie i zapewnia energię milionom polskich rodzin. Ich działania to nie ekologia - to sabotaż. Nie pozwolimy, by garstka krzykaczy z zewnątrz decydowała o przyszłości naszego regionu!.To kolejna nieodpowiedzialna i skrajnie prowokacyjna akcja tej organizacji, która od dawna przestała mieć cokolwiek wspólnego z realną ochroną środowiska - przekazują przedstawiciele Solidarności w KWB Turów. Przypomnijmy, aktywiści Greenpeace okupują w poniedziałek olbrzymich rozmiarów maszynę do wydobywania węgla na terenie kopalni odkrywkowej Turów w Bogatyni. Domagają się „wyznaczenia daty zamknięcia Turowa”. - przekazują przedstawiciele "Solidarności".
Ich zdaniem zamiast merytorycznego dialogu i szukania realnych rozwiązań dla sprawiedliwej transformacji energetycznej, urządza się happeningi, blokady i medialne szopki. "A wszystko to w imię cudzych interesów nie naszego dobra, nie dobra Polski" - dodają.
"Mówimy jasno: dość lekceważenia ciężkiej pracy górników"
"Jako związkowcy mówimy jasno: dość lekceważenia ciężkiej pracy górników, inżynierów i całej załogi! Nie pozwolimy, by ktokolwiek z zewnątrz niszczył to, co przez dziesięciolecia budowały pokolenia ludzi związanych z Turowem. Nasza kopalnia to nie tylko węgiel to chleb dla rodzin, szkoły dla dzieci, przyszłość regionu. Mieszkańcy Bogatyni i okolic nie mogą być zakładnikami politycznych gierek i pseudoekologicznych pokazówek. Żądamy szacunku dla naszej pracy i zdecydowanej reakcji ze strony władz. Bo dziś to koparka, jutro może dojść do tragedii. Kto wreszcie powie STOP tym prowokacjom?"- pytają przedstawiciele "Solidarności" w KWB Turów.

Wiadomość tą wyświetlono 801 razy.
