Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Wtorek, 16 Kwiecień 2024r.
Drukuj

Niemiecka firma EDAG Engineering przestała być integratorem technicznym projektu W 2019 r. spółka ElectroMobility Poland (EMP) ogłosiła podpisanie umowy z polskim odziałem niemieckiej firmy EDAG Engineering wyspecjalizowanej m.in w optymalizacji procesów produkcji.

Na mocy porozumienia EDAG stał się tzw. integratorem technicznym projektu, czyli odpowiadał za m.in za koordynację produkcji, negocjacje z poddostawcami oraz - co niezwykle istotne - wybór dostawcy platformy dla Izery. Niedługo po ogłoszeniu nawiązania tej współpracy upubliczniono kolejne plany w tym te dotyczące budowy fabryki i daty rynkowej premiery auta, którą wyznaczono do 2024 r. W późniejszym czasie innej niemieckiej firmie - Durr Systems - powierzono logistykę produkcji. Pojawił się też tzw. inwestor zastępczy - polska spółka Prochem, która ma załatwić pozwolenia na budowę i w przetargu wyłonić wykonawcę prac budowlanych.

Jak donosi portal Interia Moto, EDAG właśnie wycofał się z projektu. Powodem miało być nałożenie się kompetencji. "W ramach podpisanej w 2019 r. umowy to polski oddział niemieckiego EDAG miał organizować produkcję. Rola Durr Systems i Prochemu nie jest tożsama z tym, co ustalono w umowie z EDAG Engineering Polska. Współpraca z tymi podmiotami nie wyklucza się wzajemnie. Nie mniej mogę potwierdzić, że EDAG nie jest już integratorem technicznym projektu Izera" - powiedział w rozmowie z Interią Paweł Tomaszek, dyrektor ds komunikacji i rozwoju biznesu EMP.

Cytowany przez Interię rzecznik EMP twierdzi, że rozstanie z firmą EDAG jest zgodne z planem, bo Izera na różnych etapach rozwoju ma mieć innego integratora. "Wyłonimy go w ramach standardowego postępowania, w którym będzie mógł wziąć udział również EDAG Engineering" - powiedział Interii Paweł Tomaszek. Jak na razie nie zmieniona została data wprowadzenia Izery na rynek. Aktualny pozostaje rok 2024.
Czy to realne?
Trudno w to uwierzyć, nawet pomijając kryzys w motoryzacji związany z niską dostępnością półprzewodników oraz dynamicznie rosnące ceny surowców. Cały czas nie ma fabryki. Mimo ekspresowo przyjętej specustawy, która ma ułatwić jej budowę (w Jaworznie), do dziś EMP nie jest nawet właścicielem gruntów, na których ma stanąć. Rozmowy w tej sprawie wciąż trwają. Cały czas nie wiadomo także kto dostarczy platformę, na której spocznie Izera.
Zgodnie z komunikatami EMP dostawca jest już wybrany, ale wciąż trwają negocjacje dotyczące warunków współpracy. Całkowity koszt rozpoczęcia produkcji szacuje się na 5 mld zł.

Źrodło-CIRE.PL

Więcej informacji o projekcie IZERA

 


Wiadomość tą wyświetlono 892 razy.