Dodano: 10 Listopad 2021r. 14:43
.jpg)
.jpg)
Sytuacja na wschodniej granicy ewoluuje w niebezpieczną stronę. Wiele wskazuje na to, że mamy już do czynienia z konfliktem granicznym między Polską a Białorusią.
Mińsk i Moskwa przerzucają uchodźców z Bliskiego Wschodu przez wschodnią granicę Polski do Unii Europejskiej, prowadząc nowy rodzaj wojny hybrydowej. Takie działania, oczywiście, nie są nowością ani dla białoruskiego prezydenta Alaksandra Łukaszenki, ani dla jego rosyjskiego wzoru – Władimira Putina. Nowością jest to, jak niesamowicie bezduszna i zła stała się ta strategia.
W przeszłości to Putin był bardziej znany z wojny hybrydowej, w której mieszały się cyberataki, kampanie dezinformacyjne i tzw. „zielone ludziki” – bojownicy, którzy są Rosjanami, ale noszą nieoznakowane mundury, infiltrując lub najeżdżając miejsca takie jak Krym. Tym razem Łukaszenka, najwyraźniej z błogosławieństwem Putina, używa jako broni niektórych z najbardziej bezbronnych ludzi na świecie.
W celu obrony swoich granic Polacy i Bałtowie zaczęli stawiać ogrodzenia z drutu kolczastego i planują stałe mury wzdłuż granic z Białorusią.

Od miesięcy Łukaszenka transportuje uchodźców z różnych miejsc na Bliskim Wschodzie (m.in. Iraku, Afganistanu, Syrii) na Białoruś, a następnie kieruje ich do sąsiednich krajów, które są członkami Unii Europejskiej i NATO – Łotwy, Litwy i Polski. Porzuceni w ciemnych i wilgotnych lasach, ci mężczyźni, kobiety i dzieci znaleźli się na ziemi niczyjej, uwięzieni pomiędzy białoruskimi oddziałami a polskimi i bałtyckimi, które próbują ich powstrzymać. W obliczu zbliżającej się zimy wielu z nich zamarznie na śmierć.
Około 4 tysięcy emigrantów koczuje na ziemi niczyjej. Granicy polsko-białoruskiej strzeże około czterech i pół tysiąca funkcjonariuszy Straży Granicznej, ponad dziesięć tysięcy żołnierzy oraz kilkuset policjantów. Cyklicznie kilkusetosobowe grupy atakując polskie służby próbuje nielegalnie przekroczyć granicę. Odnotowujemy kolejne agresywne zachowania ze strony migrantów, są próby uszkadzania tymczasowego ogrodzenia, są też agresywne zachowania wobec polskich funkcjonariuszy.
.jpg)
Niestety totalna opozycja w Polsce, niektóre media oraz część środowiska artystów i celebrytów krytykuje działania obrońców naszej granicy, niejednokrotnie ubliżając im. Manipulacjom medialnym poddaje się też część naszego społeczeństwa.
.jpg)
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda skomentował to co się dzieje na naszej wschodniej granicy-„ Solidarność jest dziś ze wszystkimi, którzy bronią naszych granic. Jestem dumny z tego, co robią nasi żołnierze i strażnicy na granicy z Białorusią. Zgodnie z artykułem 5. polskiej Konstytucji, strzegą naszych granic. I to zarówno straż graniczna, policja, jak i wojsko. Trzeba okazać im wielką wdzięczność i solidarność. NSZZ Solidarność jest dziś ze wszystkimi, którzy bronią naszych granic”
„Co do opozycji, to trzeba jasno powiedzieć - to piąta kolumna! To wrogowie wewnętrzni. Wstyd, że tacy ludzie mają immunitety polskich parlamentarzystów - stwierdził Piotr Duda i dodał, że w Polsce mamy wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. - Wiemy doskonale, że na wschodniej flance jest to reżim Łukaszenki, który wykorzystuje uchodźców z Iraku jako broń przeciwko naszemu krajowi” - powiedział przewodniczący Piotr Duda.
.jpg)
Wiadomość tą wyświetlono 11366 razy.
