Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Czwartek, 05 Listopad 2026r.
Drukuj
20.01.2021 Fotowoltaiczny boom
Dodano: 20 Styczeń 2021r. 11:14

Rok 2020 prawdopodobnie przejdzie do historii nie tylko jako początek końca energetyki węglowej w Polsce, ale też początek energetyki słonecznej (choć w ludzkiej pamięci przyjdzie mu konkurować o miano przełomowego z poprzednim rokiem). Grudzień zamkniemy łączną mocą zainstalowaną elektrowni słonecznych w naszym kraju na poziomie ok. 4 GW, podczas gdy 2019 rok rozpoczął się wartością 0,5 GW, a zamknął na poziomie 1,5 GW.

Miniony rok z pewnością dał pracę największej liczbie instalatorów. Według szacunków WysokieNapiecie.pl dziś ok. 5-6 tys. osób każdego dnia zajmuje się instalacjami paneli fotowoltaicznych (mikro-, średnich i dużych instalacja) oraz obsługa logistyczną tej branży. To dwa razy więcej niż zatrudnia największa elektrownia w Polsce.

Panele słoneczne na dachach swoich domów zainstalowało blisko 200 tys. polskich rodzin i nawet wygaśnięcie dopłat do fotowoltaiki z programu „Mój prąd”, który okazał się ogromnym sukcesem tego rządu, nie powinno już w istotnym stopniu zmniejszyć przyszłorocznego wzrostu.

To był także pierwszy rok, gdy duże farmy fotowoltaiczne konkurowały z dużymi farmami wiatrowymi jak równy z równym. Obie technologie, konkurując na tej samej aukcji OZE, po równo podzieliły 15-letnie kontrakty na sprzedaż energii, co jeszcze 2-3 lata temu wydawało się nieprawdopodobne. Choć trzeba przyznać, że pomogli w tym politycy – obowiązujące od kilku lat ograniczenia dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce sprawiają, że w naszym kraju buduje się już tylko turbiny starego typu, o wyższych kosztach produkcji energii i niższym poziomie wykorzystania mocy.

Źródło-WysokieNapięcie.PL

 


Wiadomość tą wyświetlono 2119 razy.