Dodano: 16 Sierpień 2015r. 21:53
.jpg)
W Gdańsku w dniu 86 urodzin Anny Walentynowicz odsłonięto pomnik legendarnej działaczki „Solidarności. Anna „Solidarność” należała do najodważniejszych działaczy opozycji demokratycznej, których najzacieklej zwalczał komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Odlany z brązu pomnik przedstawiający stojącą w zamyśleniu Annę Walentynowicz stanął przy skwerze jej imienia w Gdańsku-Wrzeszczu, obok kamienicy, gdzie mieszkała przez wiele lat. Monument odsłonili syn Anny Walentynowicz Janusz oraz jej wnukowie Piotr i Katarzyna.
Podczas uroczystości list od prezydenta Andrzeja Dudy przeczytał szef jego doradców Maciej Łopiński.
"Pani Anna Walentynowicz odegrała niezwykle ważną rolę w dziejach najnowszych Polski (...) Należała do najodważniejszych działaczy opozycji demokratycznej, których najzacieklej zwalczał komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Dzięki badaniom historyków dzisiaj wiemy już, że jej inwigilacją zajmowało się przeszło 100 funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. Znosiła to wszystko z godną podziwu niezłomnością i determinacją, zdecydowana walczyć do samego końca z totalitarną władzą o wolność i prawa przynależne każdemu człowiekowi" - napisał prezydent.
Jak podkreślił, Walentynowicz była jednocześnie osobą "szczególnie wrażliwą na ludzką krzywdę". „Chociaż całą swoją publiczną i prywatną działalność poświęciła ojczyźnie i rodakom, to jednak w wolnej Polsce przez długie lata jej zasługi nie były należycie doceniane. Wydobył je z zapomnienia i najpełniej uhonorował dopiero pan prezydent, profesor Lech Kaczyński nadając pani Annie Walentynowicz najwyższe polskie odznaczenie państwowe – Order Orła Białego" - napisał Duda.

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda podkreślał: - Nie byłoby "Solidarności" i nie byłoby wolności bez Anny Walentynowicz.
Głos podczas uroczystości zabrał przyjaciel Walentynowicz Andrzej Gwiazda.
- Od 1989 r. Anna Walentynowicz była otoczona murem ślepoty kamer i niemocy dziennikarzy – ktoś im to nakazał. "Coś" powodowało, że ślepły kamery, a dziennikarzom łamały się pióra (…) Czy mamy dziś z czym walczyć? To "coś", co powodowało zmowę milczenia dalej kryje się po kątach, dalej gdzieś stoi za naszymi plecami. Minęło pięć lat od bohaterskiej śmierci Anny Walentynowicz. O bohaterstwie tej śmierci mówię z całą pewnością, dlatego, że bohaterem jest każdy, kto walczy o ojczyznę i ginie na posterunku. Anna Walentynowicz poległa na posterunku (...) Anna Walentynowicz i prezydent Kaczyński zostali zamordowani z przyczyn politycznych - powiedział Gwiazda.
Inicjatorem budowy pomnika było Stowarzyszenie „Godność”, skupiające więźniów politycznych i osoby represjonowane z lat 1980-1989. Pieniądze – blisko 90 tys. zł – na budowę pomnika pochodziły ze zbiórki społecznej, głównie od członków NSZZ „Solidarności”. Autorem monumentu jest Stanisław Milewski. Pomnik poświęcił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
.jpg)
Anna Walentynowicz swoją działalność rozpoczęła od Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża w 1978 r. 7 sierpnia 1980 r., kilka miesięcy przed emeryturą została dyscyplinarnie zwolniona ze Stoczni Gdańskiej co było jedną z głównych przyczyn rozpoczętego 14 sierpnia strajku, zakończonego podpisaniem porozumień sierpniowych i powstaniem NSZZ „Solidarność”. W stanie wojennym była internowana, kilka razy aresztowana. W 1981 r. inwigilowało ją ponad 100 funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. Zginęła 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej.

Wiadomość tą wyświetlono 3138 razy.
