Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Środa, 15 Lipiec 2020r.
Drukuj
10.04.2018 Ósma rocznica Tragedii Smoleńskiej.
Dodano: 10 Kwiecień 2018r. 20:53

10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach  rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego żona Maria,  Ryszard Kaczorowski ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, Anna Walentynowicz (Anna „Solidarność”) i wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Wśród pasażerów byli także gorzowianie: Anna Borowska, przedstawicielka rodzin katyńskich i jej wnuk Bartosz Borowski.

Rocznicowe obchody w Gorzowie Wlkp.

O godz. 8.41, dokładnie w godzinę katastrofy smoleńskiej, na cmentarzu komunalnym w Gorzowie rozpoczęły się obchody ósmej rocznicy katastrofy smoleńskiej.  Modlitwę nad grobami gorzowian (Anny i Bartosza Borowskich), którzy zginęli w katastrofie, odmówił ks. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej. Wicewojewoda Robert Paluch  złożył kwiaty od prezydenta RP Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. W uroczystości na cmentarzu uczestniczył także prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki oraz przewodniczący Rady Miasta Sebastian Pieńkowski .



Wieczorem w Kaplicy Katedralnej w „Przemysłówce” ( Katedra po pożarze z 1 lipca 2017 nadal jest zamknięta) została odprawiona Msza Święta w intencji ofiar katastrofy. Apel poległych 96 ofiar katastrofy, rozpoczął liturgię, której przewodniczył ks. Zbigniew Kobus, uczestniczyli w niej między innymi przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, Policji, Straży,  uczniowie gorzowskich szkół ponadgimnazjalnych, gorzowianie oraz licznie przybyłe poczty sztandarowe, w tym również i Nasz.

 Po Mszy jej uczestnicy procesyjnie przeszli pod Biały Krzyż Solidarności znajdujący się pod Katedrą, gdzie płonęło już 96 zniczy Proboszcz Zbigniew Kobus poprowadził krótką modlitwę oraz zacytował wiersz Wojciecha Wencla:

„IN HORA MORTIS”

Jeszcze Polska nie zginęła póki my giniemy
póki nasi starsi bracia wędrują do ziemi

tam tajemne biją źródła tryskają strumienie
tam śmierć pada na kolana przed wiecznym istnieniem

tam zabici w ciemnym lesie modlą się za nami
tam powstańcy do Śródziemia idą kanałami

ścieżka wiedzie przez grób Pański – nie ma innej drogi
trzeba się owinąć w całun biały i czerwony

gdy przestaną nas hartować strzałem w potylicę
samoloty będą spadać za lub przed lotniskiem

mroźny wiatr ze wschodnich kresów wciąż nam wieje w plecy
gnie się trzcina nadłamana tli się płomyk świecy

a im bardziej bezsensowny twój zgon się wydaje
tym gorętsze składaj dzięki że jesteś Polakiem

naród tylko ten zwycięża razem ze swym Bogiem
który pocałunkiem śmierci ma znaczoną głowę.

Na zakończenie uroczystości odśpiewano Hymn, a delegacje złożyły wieńce i kwiaty oraz zapaliły znicze.

Wcześniejsze rocznice

10.04.2018 pomnik smoleński odsłonięto w Warszawie na placu Piłsudskiego. "Wyraz naszej pamięci i wdzięczności"

Po ośmiu latach w Warszawie stanął wreszcie pomnik upamiętniający 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. Symbolicznego aktu odsłonięcia pomnika dokonali przedstawiciele rodzin wszystkich ofiar katastrofy. Biało-czerwoną wstęgę jako pierwsza pociągnęła Marta Kaczyńska, córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej. Chwilę później pomnik został uroczyście poświęcony przez arcybiskupa warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza. Uczestnicy uroczystości wspólnie odmówili modlitwę. Kilkanaście minut później Jarosław Kaczyński uroczyście odsłonił kamień węgielny pod pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

 „Na placu stanął pomnik jako wyraz naszej pamięci i wdzięczności” – powiedział prowadzący uroczystość Jan Józef Kasprzyk szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. 

„Niech ten monument przypominający imiona i nazwiska skłania przychodzących do zadumy, poucza czym jest ojczyzna w życiu człowieka, przywołuje nieprzemijające wartości, odnawia poczucie naszej jedności” - powiedział podczas uroczystości kardynał Kazimierz Nycz. Kardynał mówił, że pomnik ma być znakiem naszej trwającej pamięci o tych, którzy zginęli oraz wyrazem "wdzięczności za wszystko, co przez lata czynili dla ojczyzny - w tylu obszarach życia politycznego, wojskowego, społecznego, ekonomicznego, religijnego i kulturalnego".

Przed pomnikiem wieńce złożyli przedstawiciele rodzin ofiar tragedii smoleńskiej, prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński wraz z wicemarszałkami Sejmu Ryszardem Terleckim i Beatą Mazurek, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz wicemarszałkowie Senatu Maria Koc i Adam Bielan, a także premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremierzy Beata Szydło, Jarosław Gowin, Piotr Gliński. Wśród wielu delegacji składających wieńce była też liczna reprezentacja NSZZ Solidarność.

Autorem pomnika jest Jerzy Kalina. Jak podkreślał sam autor, przypomina on trap samolotu, a równocześnie katafalk. Pod podstawą pomnika widać dwumetrowy dół, w którym znajduje się "96 świateł pamięci" ku czczi 96 ofiar katastrofy.



 

96 miesięcznica -ostatni marsz

Wieczorem, po mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, jej uczestnicy wyruszyli w kierunku Pałacu Prezydenckiego w Warszawie w comiesięcznym marszu pamięci. Pochód otwierał transparent z napisem: "Smoleńsk - Pamiętamy!"

„To 96. marsz - tyle marszów, ile ofiar katastrofy smoleńskiej. I to jest pierwsza przesłanka, choć niedecydująca, dla której mogę dzisiaj powiedzieć, że jeśli chodzi o te marsze, które są, były - już dziś użyję czasu przeszłego - organizowane co miesiąc, to jest marsz ostatni” - powiedział Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński dziękował wszystkim, którzy brali udział w miesięcznicach smoleńskich. Specjalne podziękowania złożył posłance Anicie Czerwińskiej oraz Antoniemu Macierewiczowi.


Wiadomość tą wyświetlono 907 razy.