Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Odział Gorzów Wlkp. - Wtorek, 24 Październik 2017r.
Drukuj

Tysiące osób z całej Polski przybyło pod warszawską siedzibę KE, aby wyrazić swój sprzeciw wobec ingerencji unijnych instytucji względem Polski. Komisja zapowiedziała interwencję w sprawie obniżenia wieku emerytalnego w Polsce. Uznając, że rozwiązanie to dyskryminuje Polki.

Podczas protestu skandowano: "Wiek emerytalny. Nasze prawo, nasz wybór" i "Ręce precz od Polski".

„Ja nie głosowałem na Angelę Merkel, ale na Andrzeja Dudę. Nie możemy pozwolić na okupację naszego kraju”  -powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podczas pikiety.

Chodzi reformę obniżającą wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zacznie ona obowiązywać 1 października. Pomysł autorstwa PiS-u nie spodobał się niektórym urzędnikom unijnym. Zdaniem Komisji jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia. Reformę skrytykował m.in. wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans na konferencji prasowej pod koniec lipca. Komisarz ds. równości płci Vera Jourova i komisarz ds. socjalnych Marianne Thyssen skierowały do przewodniczącego "Solidarności” list, w którym padło m.in. stwierdzenie, że "Komisja Europejska podejmie stosowne działania w celu zapobiegania dyskryminacji ws. różnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn”.

"Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek związek zawodowy 'Solidarność' będzie musiał protestować przed Biurem Komisji Europejskiej w Warszawie. Nie jest to protest przeciwko Unii Europejskiej (jako) idei, która jest ideą wspaniałą, ale przeciw urzędnikom, a właściwie przeciw niektórym komisarzom, biurokratom, którzy uważają, że wszystko im wolno, że (…) zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest dyskryminacją” – mówił  Piotr Duda.

 

 


Wiadomość tą wyświetlono 374 razy.